17/07/2026
Oto nasza gwiazda.!
Niestrudzony, niepokonany podróżnik po kontynentach! Nasz przyjaciel, który przemierzył europę w zdłuż, dzielnie walcząc z pogodą, awariami i wszelkimi przeciwnościami. Wojownik szos, że tak powiem! Nikt mu nie dawał szans dojechania nawet do startu!
A ten z klapkiem w dłoni to MotoBieda.
Niedobre wieści
Tarpan dotarł z powrotem do miasta ŁORSOŁ NA KIERUNKU 022
Co oznacza, że po zrobieniu nie wiem ilu tysięcy kilometrów, zawitaniu do Afryki i z powrotem udało się wykonać misję:
-objechać Złombol do Maroka Tarpanem 237
-wykonać jazdę próbną Warszawa - Fez - Warszawa w celu ocenienia przygotowania wzorowanego na byłym ZSRR debilnego swapa (zobaczycie w filmie jakiego)
Przygotowania do czego? Jak wszystko dobrze pójdzie dowiecie się na jesieni.
Na razie lista poprawek jest długa jak tabela awarii i usterek. Faktycznie, wyjątkowo dużo musiałem na tym wyjeździe głowić się nad naprawami.
Choć, mówiąc uczciwie, jedyne nie zawinione przez pomyłki w przygotowaniach to spalony pająk pod kierownicą i paliwo z acetonem zalane na stacji Afriquia. Czytaj: Tarpan spisał się nad wyraz dobrze.
Co do samego Złombolu 2026 - tempo na przelotową w okolicach 80-90 km/h było w tym roku mocne ale daliśmy radę.
Spotkaliśmy mnóstwo świetnych ludzi, których z tego miejsca pozdrawiam. Naprawdę nie spodziewałem się poznać tyłu interesujących osób w tak krótkim czasie, dzięki!
Były też problemy z metą, ale o tym już dyskutowano po grupkach, ja tylko powiem że faktycznie, ładując się na prom do Afryki czytałem, że są problemy z oryginalnym miejscem mety, pan Marokańczyk oszukał i okazało się 14 dni przed faktem, że nic nie zrobił. Wyglądało groźnie, trochę późno w mojej opinii dotarła oficjalna informacja o kłopotach od orgów, ale za to kiedy zjeżdżałem z promu już była nowa miejscówka, w pięknym gaju oliwnym, czysto, miło, wystarczająco miejsca, 12/10, bawiłem się do rana, chapeau bas za zarządzanie kryzysowe z mojej strony dla organizatorów.
I takie oto podsumowanie mojego Złombola 2026, test Tarpana w Maroku zobaczycie w swoim czasie, a właściwe filmy wyprawowe - kiedy ruszymy do mojego prawdziwego wymarzonego celu. Mam nadzieję, że już jesienią