29/07/2026
Mam wystawionego Fiata Idea, taka większa Panda, sympatyczne autko z niewielkim przebiegiem, ale tanie, bo rocznik 2003.
Na oględziny przyjechała rodzina, podjechali nowym "terenowym" BMW.
Ojciec ogląda, patrzy, niucha, klęka pod wóz.
Staram się nieco opowiedzieć o aucie, pokazuje wnętrze, że jest akcesoryjne radio z Androidem pachnące nadal portem Shenzen.
Tapicerka jest czysta, a klimatyzacja robi zimę w środku lata, jednym słowem, za mniej niż pięć tysięcy bajeczka.
Po drugiej stronie raczej milczenie i zblazowanie.
Pytam więc, dla kogo to autko będzie.
Odzywa się córka, w wieku późnym nastoletnim, że dla niej.
- Ciekawy wybór, taki nie oczywisty, nastoletnie dziewczyny najczęściej wybierają Mini Cooper'a, New Beetl'a, Audi TT, albo jakieś cabrio.
A tutaj taki wybór nieco dziadkowy, nie krytykuje, ale nastolatki nie często wybierają takie autko do wożenia warzyw z działki :-)
Zdziwiłem się szczerze, i wydawało mi się sympatycznie.
W tym momencie odpaliła się milcząca od samego początku PANI MAMA!!!
- proszę pana, moja córka MA LEXUSA, nie będziemy dalej oglądać tego dziadowego wozu, JANUSZ, idziemy stąd!!!