30/08/2026
Młody człowiek, na swój pierwszy samochód musi, ale to absolutnie musi, kupić sobie gruza, wraka, jednym słowem samochód zdecydowanie starszy od niego 😁
Jest to kluczowa decyzja dla jego charakteru, dalszych życiowych wyborów, jego zdrowia psychicznego, ale także dla jego przyszłej zaradności 😁😳
Już śpieszę z wyjaśnieniem moich śmiałych tez.
Stary wóz uczy cierpliwości, psując się dwa, trzy razy w tygodniu, w drodze do pobliskiego sklepu czy miasteczka.
Uczy zarządzania własnymi emocjami, radzeniem sobie ze stresem, kiedy to odpada nam tylny most na środku skrzyżowania w obcym mieście, lub wóz staje w płomieniach bo jednak ten przekaźnik od świec żarowych, nie powinien działać cały czas. 🤪
Samochód taki jest poligonem doświadczalnym, i przygotowuje młodego człowieka na wszelkie późniejsze próba życia.
Wóz taki niezwykle szybko podnosi zdolności manualne, czytanie rysunku technicznego, często w obcych językach, bo dokumentacja regulacji gaźnika w twoim UAZ'ie 469 jest do zdobycia tylko w Kirgistanie, uczy także zamawiać części z drugiego końca świata, negocjować ze strażą miejską czy innymi służbami miejskimi. Radzisz sobie, albo giniesz.
Ale przede wszystkim wyrabia charakter.
tylko przy starym aucie, leżąc sobie w kanale o pierwszej w nocy, możesz poparzyć plecy spawarką próbując połączyć resztki podłogi z mocowaniem wahacze, a płyn hamulcowy właśnie kapie ci do oka, ponieważ przy okazji uszkodziłeś przewody hamulcowe pamiętające rządy Erich'a Honecker'a.
Wycierasz resztki oka w szmatę i kończysz smarkanie migomatem, bo rano umówiłeś się z ziomkami na latanie bokiem po parkingu pobliskiego LIDL'a
I tu dochodzimy do najważniejszego elementu, nic nie jest takim generatorem wartościowych, merytorycznych przyjaźni jak wspólna zajawka, hobby.
Im trudniejsza, tym lepsza.
Wspólne grzebanie w gruzach, wymiana uwaga technicznych, opowieści, bardziej i mniej prawdziwe, to wszystko buduje stałą i doskonale zorganizowaną społeczność na długie lata, także w późniejszym wieku bardzo łatwo jest zawrzeć znajomości ze wspólnych pasji.
Dwóch zupełnie obcych facetów, jak tylko zorientuje się że mają wspólne hobby na które przepalają czas i środki bardzo szybko znajdą wspólny język, a osoba postronna obserwująca pełną emocji rozmowę uzna że najprawdopodobniej znają się od dekad.
Także kupujcie gruzy, grzebcie w nich, jeździcie nimi i do zobaczenia w garażu 😃😃😃😍