06/12/2016
"Chciałbym poruszyć pewien temat, a mianowicie Ulicę Łąkową, a dokładnie odcinek od Promenady w kierunku Przystani Żeglarskiej i hotelu. O ile dobrze pamiętam, ponad rok temu rozpoczęto prace nad poszerzeniem tego odcinka drogi, bądź położeniem chodnika. Nie wiem. Cokolwiek miało powstać w tym miejscu byłoby bezpieczniejsze, niż pieprzony wykopany rów! Przykładowo, kiedy idę z dzieckiem na s**cer, muszę schodzić ze s**cerówką albo do tegoż zagłębienia, albo na stromo opadające pobocze z drugiej strony, by ustąpić pierwszeństwa nadjeżdżającemu z przeciwka autu. W każdym razie, komunikacja na tym odcinku jest fatalna. Na dzień pobocze/miejsce na chodnik, bądź poszerzenie drogi/rów (proszę wybrać, wedle uznania) jest zarośnięte, przeorane przez auta, które być może zsunęły się w to miejsce przez nieostrożność, a jedyne na co stać Gminę, to wyrównanie tłuczniem nierówności/dziur na tym odcinku i zawieszenie świeżego kawałka taśmy ostrzegawczej! Brawo! Biję pokłony i serdecznie dziękuję! Pytam się, do cholery, po co rozpoczynać taką inwestycję, skoro już w pierwszym etapie realizacji zostaje zsunięta na dalszy plan (bo póki nikt się nie upomni, to po co to ruszać?)? Kolejne pytanie brzmi: kiedy koniec tejże inwestycji? Z pozdrowieniami dla tych, którzy wiedzą o czym piszę."