02/12/2020
Dawno nic nie było No to na wieczór pojawi się pewien ciekawy kąsek do kupienia 😁
Na znanym portalu z ofertami pojazdów pojawiło się ogłoszenie a w nim na sprzedaż Porsche Taycan Turbo który miał przyjemność gościć w cyklu jebło to jebło.
A w ogłoszeniu same smaczki!
Auto niegroźnie uszkodzone 🥰 No nie wiem, może się nie znam, ale wydaje mi się, że słowo niegroźnie to jakiś oksymoron w tym przypadku... Rozjebane fhuj to rozumiem ale niegroźnie?
Dalej pięknie zapisane zdanie „uszkodzone poszycie dachu, a głównie panorama, która przykrywa prawie cały dach” Człowiek mógłby pomyśleć po czymś takim, że się odprysk zrobił na panoramie i w zasadzie to nic się nie stało 😂😂 Jak jest No cóż...
Na koniec zdjęcia chwile po szkodzie i wystawionego pojazdu. Czy ktoś ty widzi jakaś różnice? Czy mi się wydaje, czy ktoś wyklepał auto do ogłoszenia aby ukryć rozmiar szkody i szuka frajera? Jak wcześniej wspominałem, może się nie znam, ale tak, tak chyba jest w rzeczywistości. Auto cudownie samo się ponaciągało aby wyglądać lepiej niczym dama na wydaniu 😅😅
Cena za ten delikatnie uszkodzony pojazd? 329 000 zł! Okazja!
Co sądzicie o takich praktykach? A może się przypierdalam i wszystko jest ok?
Link do ogłoszenia w komentarzach.
Ps. Już raz miałem taka historie z picowaniem golfa którego znałem, auto się rozbiło poważnie i ktoś sprzedawał go odpicowanego jako po szkodzie parkingowej... 🥳🥳🥳