13/04/2024
Zundapp KS600. Model KS600 to jeden z najszybszych…
…seryjnie produkowanych przedwojennych niemieckich motocykli. Rozpędzał się do 145 km/h dorównując pod względem prędkości modelowi R66 (1938-1941) firmy BMW. Nie zdążył on jednak zyskać należnej mu cywilnej sławy. Dlaczego? Powód był prosty. Produkcję uruchomiono pod koniec 1938 roku, czyli w okresie, gdy naziści (Adolf Hi**er objął urząd kanclerza 30 stycznia 1933 roku otrzymując nominację z rąk prezydenta Paula von Hindenburga) uruchamiali maszynę wojenną. Byli do niej przygotowani, choć na mocy postanowień Traktatu Wersalskiego (28 czerwca 1919) kończącego I Wojnę Światową nie mogli się oficjalnie zbroić. W zbrojeniach pomagała Rosja Sowiecka, która tak samo jak Niemcy nie została dopuszczona do konferencji pokojowej z uwagi na złamanie przez rząd bolszewicki w marcu 1918 roku porozumień sojuszniczych Ententy i podpisanie separatystycznego pokoju z Niemcami zwanego traktatem brzeskim. By przełamać postanowienia Traktatu Wersalskiego Niemcy i Rosja zawarły w 1922 roku układ w Rapallo dający podstawy do prowadzenia współpracy wojskowej. Obejmowała ona produkcję i testy poligonowe broni zakazanych traktatem na terytorium Rosji Sowieckiej. Rosja otrzymywała w zamian od Niemców dostęp do nowoczesnych technologii przemysłowych i mogła szkolić swoją kadrę wojskową podczas wspólnych z Niemcami ćwiczeń. Gdy Adolf Hi**er został kanclerzem, a następnie otrzymał od Reichstagu pełną władzę ustawodawczą, zrezygnował ze współpracy z Rosją (dopiero Pakt Ribbentrop-Mołotow zawarty 23 sierpnia 1939, rozpoczynający IV rozbiór Polski tą współpracę na chwilę przywrócił). Jednocześnie – i tu wracam do losu cywilnych motocykli – naziści opracowali niezwykle skuteczny system zabezpieczenia w sprzęt transportowy wojska, który miał zadziałać po rozpoczęciu wojny. Wprowadzono nieoprocentowane pożyczki dla ludności na zakup środków transportowych – zwłaszcza motocykli. Założono słusznie, że pojazdy kupowane przez ludność cywilną będą zadbane, sprawne i zawsze nowoczesne. Zatem po co kupować na potrzeby armii sprzęt, który magazynowany przez lata będzie ulegał degradacji, jeżeli zamiast niego można w przypadku rozpoczęcia wojny zarekwirować sprzęt od ludności cywilnej. Model KS600, którego oznaczenie zawiera informację: K – Kardan, S – Sport i 600 – klasa pojemności – dokładnie pojemność skokowa wynosiła 597 ccm – był motocyklem tak cenionym, że gdy rozpoczęto rekwirowanie sprzętu stał się jednym z najbardziej poszukiwanych przez wojsko pojazdów. Wcielany do armii był niezwłocznie przemalowywany. O tym by właściciel nie oddał pojazdu na cele wojenne nie było w ogóle mowy. Kara była najwyższa – śmierć. Dlatego tak trudno dzisiaj o zachowany w oryginalnym cywilnym malowaniu KS600. Przetrwały zwłaszcza te, które do września 1939 roku zostały wyeksportowane przez firmę Zündapp i sprzedane poza granicami kraju, a tam skutecznie ukryte przed niemiecką nawałnicą.
Piotr Kawałek