15/08/2026
Na wczorajszym spocie Wrocław z gratem miałem wyjątkową okazję porozmawiać z ekipą z Holandii - Peterem oraz jego tatą. Peter od kilku lat jest właścicielem wąskiego Caro 1.5 GLE z 1992 roku i to prawdopodobnie największy miłośnik FSO w całym Królestwie Niderlandów. Na spotkanie przywiózł ze sobą pokaźny zbiór zagranicznych prospektów reklamowych FSO z różnych krajów.
Trasa ponad tysiąca kilometrów do Polski minęła im bez większych problemów - chociaż zdażyła się jedna drobna awaria.
Jak sam Peter opowiada, Polonez sprawuje się dobrze, o wiele lepiej niż jego poprzednie auto Lancia Y10 z automatem, do której zdobycie części graniczyło z cudem. W swojej kolekcji ma również Rovera Streetwise (jako jego daily), a jego tata ma Rovera 45.
Największą dotychczasową awarią jego Poloneza był problem z aparatem zapłonowym, ale na szczęście udało mu się znaleźć w Holandii fachowca, który odratował oryginalną część.
W tym roku jego Polonez przeszedł bez problemu holenderski przegląd - również w kwestii spalin.
Peter jeżdżąc po car spotach w NE relacjonuje, że
Polonez wzbudza pozytywne emocje i wciąż sporo Holendrów pamięta o Polonezach i ma z nimi pozytywne skojarzenia.
Zawsze miło porozmawiać z kimś kto ma podobną fascynację tymi autami, a szczególnie cieszy fakt, że jest to osoba spoza Polski przez co ma nieco inną perspektywę na tematy około Polonezowe.