31/07/2026
..czasem trzeba ustąpić i wybrać wyższe dobro..gdy myślimy King notujemy horror..ale tym razem King przyciąga uwagę,gdy horror nie wychodzi z mroku.W tej powieści skupiamy uwagę na John,ie Smith,który ma poczucie,że z kochaną Sarą u boku jego życie zaczyna układać się idealnie,ale wypadek przerywa ten porządek.John traci 5 lat życia,gdy się obudzi świat nie jest już jego..Sara ma inne życie,do tego odkrywa w sobie zdolność,która niszczy bardziej niż daje władza.Dotyk pozwala widzieć wycinek przeszłości i przyszłości innych..ten dziwny talent pojawia się akurat wtedy,gdy sam potrzebuje normalności.Po latach wyjętych z biografii ten dar nie pozwoli mu żyć swobodnie..każdy kontakt może stać się wizją,a wizja domaga się działania.John widzi dużo,ale nie wszystko..ta"martwa strefa",to ta część brakującego obrazu.King opowiada o"mocy"jako okruchach wiedzy, które wystarczą by naruszyć stabilny ład.Zdradzony przez Sarah-ona po prostu żyła dalej-nie może wrócić do punktu wyjścia..rozpacza nie tylko za utraconą miłością,ale też wesją siebie..gdyby nie ten wypadek! Powieść jest o człowieku,który w wyjątkowym położeniu chroni własne poczucie dobra..to historia o uczuciu,które przeżyło w jednej osobie,a w drugiej musiało znależć inne miejsce.King jest pisarzem od straszenia,lecz tym razem groza wyrasta z utraty czasu,który pęka i już nigdy nie wróci do dawnego kształtu.Powieść jest smutna,cicha,o..człowieku postawionym wobec"cudu",który nie jest triumfem i,którego nikt rozumny nie chciałby otrzymać. Zachęcam Was do lektury,a czas jej poświęcony nie jest stracony..to Wam obiecuję☀.