14/08/2026
Jeden błąd, jedna nieuwaga, jedno tankowanie na niepewnej stacji oznaczało dla klienta duże wydatki i brak gwarancji sukcesu, dlaczego brak gwarancji sukcesu? Bo auto warte może 10kpln, a naprawa wg standardów które powinny być przyjęte przekroczyła by 20tyspln i to lekką ręką niestety… Diagnoza, szybki telefon, klient bierze na klatę ryzyko, naprawiamy, szukamy, auto słabo odpalało, później rzuciło palenie, z plaka zapaliło, ale nie miało mocy itd, błędów brak, sprawdzamy wartości rzeczywiste. Wymieniamy pompę paliwa, listwę, myjemy wszystkie przewody, sprawdzamy wtryski, korekcje, opróżniamy bak, czyścimy wstępny filtrek, a raczej go usuwamy bo nie jest już dostępny a używane nie wzbudzają mojego zaufania (jest raptem jeden na allegro), później problemy z pompą, okazała się wadliwa, więc wymieniamy na kolejną, odpala, jeździmy sprawdzamy super, tankujemy do pełna jeździmy sprawdzamy, wszystko jest ok wartości żądane pokrywają się z rzeczywistymi, korekcje wtryskiwaczy są ok, naprawa wykonana, gwarancji brak, no bo jak, ale działa 4500 kosztował jeden błąd, tym razem się udało, a Ty? Uważasz gdzie tankujesz? Pozdrawiam, Adam Burcewicz.