17/05/2026
I cyk, temat rozwiązany… każdy ale to każdy klient który ma hondę ze skrzynią CVT, zazwyczaj modelem jest Civic X ma wyciek/zapocenie między silnikiem a skrzynią biegów.
Z racji rozbierania nie jednej hondy a w sumie już praktycznie każdego modelu jaki jeździ w europie i tego iż widziałem wiele niedociągnięć tj. Niedokręcona śrubka w bloku silnika, czy oring z plastikową zaślepką który z biegiem lat stracił swoją elastyczność tutaj spodziewałem się podobnej sytuacji. Ku mojemu zdziwieniu i poparciu teorii że tylko auta z tymi skrzyniami na to cierpią jest to że to olej ze skrzyni który rozbryzguje konwerter i na około łączenia silnika i skrzyni mamy zabrudzenie składające się z oleju i kurzu. Na uszczelniaczu widać też bardzo dobrze kierunek rozbryzgu oleju zgodny z kierunkiem obrotu silnika. Czy warto to robić? No wypadało by, czy będzie ciekło? Niewiem, możliwe, dlaczego? Dlatego że nie ma żadnej akcji naprawczej na to i żadnego zamiennika tego uszczelniacza ani konwertera. Ile zajmuje taka naprawa? Samo zdjęcie skrzyni biegów i całego przedniego zawieszenia oraz elementów elektryki/doladowania/chłodzenia skrzyni biegów około 3godziny dla wprawnego mechanika, składanie, mycie itd pewnie około 5godzin. Do tego dochodzą części takie jak olej (dolewka), płyn chłodniczy (dolewka), uszczelniacz oryginalny, geometria. Więc: planując zakup auta „nowszej generacji” musisz brać pod uwagę jego budowę i problemy wynikające z jego konstrukcji.
Pozdrawiam,
Adam Burcewicz.