22/11/2022
Historia o tym jak leczenie objawów bez znalezienia przyczyny może spowodować ogromne problemy:
Pacjent Audi A3 1998r.
Straciła się masa do lewego reflektora, więc ktoś dołożył bokiem - pierwszy objaw "uleczony"
Stracił się sygnał ze światła pozycyjnego- dociagnięto przewód z prawego reflektora - kolejny objaw "uleczony"
Przepalał się bezpiecznik od światła pozycyjnego - wstawione 30A - przecież musi działać 😂
Kto i dlaczego tak zrobił? Nie wiem i wiedzieć nie chce, przejdźmy więc dalej.
Pewnego dnia szczęśliwy właściciel jadąc samochodem poczuł zapach spalonej instalacji elektrycznej. Samochód dostarczony do nas na lawecie dzięki Majcar - Pomoc Drogowa & Wynajem Pojazdów 883 563 623 Zadzwoń i Zapytaj
Po rozebraniu kilku elementów okazało się że:
-przyczyną wszelkich problemów była wiązka przetarta przez wentylator chłodnicy
-spalony bezpiecznik doprowadził do STOPIENIA przewodu od świateł pozycyjnych na całej długości od reflektora przedniego do wylacznika świateł, nadtapiając przy tym wszystkie przylegające do niego przewody.
Efekt? Rozizolowanie wiązki na całej długości, sprawdzenie oraz wymiana uszkodzonych przewodów, wymiana stopionych pinów w wyłączniku świateł oraz skrzynce bezpiecznikowej, ponowne izolowanie wiązki, wymiana bezpiecznikow na takie o poprawnej wartości, przy okazji zrobienie złącza do wyłącznika LPG oraz poprawione połączenia akcesoriów dodatkowych.
Po wielu godzinach walki wszystko działa tak jak powinno, i można bezpiecznie nabijać kolejne kilometry :)
Post stworzony jako przestroga dla każdego, czasami głupie decyzje i szybkie naprawy byle działało mogą doprowadzić do tragedii.