28/06/2026
🏛️ Fabryka Lipińskich. Historia maszyn, ludzi i miejsca .
Historia Fabryki Lipińskich zaczęła się jeszcze pod koniec XIX wieku. Przez blisko 80 lat z okolic ulic Krótkiej, Ogrodowej i później Kościuszki dobiegał dźwięk młotów, obrabiarek i ciężkiej pracy. 🔨 To tutaj powstała jedna z najważniejszych fabryk maszyn rolniczych w regionie - Fabryka Lipińskich.
Jej początki sięgają końca XIX wieku, gdy Bronisław Krzyżanowski prowadził niewielką wytwórnię narzędzi rolniczych. Po jego śmierci zakład przejął zięć, Stanisław Lipiński, który rozwinął przedsiębiorstwo, tworząc odlewnię żelaza i brązu oraz poszerzając produkcję.
Prawdziwy rozkwit nastąpił jednak przy ulicy Kościuszki 7. To tam Stanisław, a później jego syn Kazimierz Lipiński, stworzyli nowoczesny jak na swoje czasy zakład. Nad bramą widniał szyld: „Fabryka Maszyn Rolniczych - K. Lipiński”.
🛠️ W okresie międzywojennym produkowano tu pługi, radła, brony, kieraty i sieczkarnie. Naprawiano młocarnie, lokomobile, walce drogowe i sprzęt rolniczy z całej okolicy. Był to niemal samowystarczalny organizm - z własną odlewnią, kuźnią, stolarnią, halą obrabiarek, montażownią i magazynami.
Potem nadszedł rok 1939.
W listopadzie zmarł Kazimierz Lipiński. Zaledwie miesiąc później do fabryki wkroczyli Niemcy. Maszyny wywieziono na poligon Wehrmachtu w Monicach. To, co trzy pokolenia budowały przez dziesięciolecia, zostało rozgrabione w ciągu kilku tygodni.
A jednak Lipińscy się nie poddali.
Po wojnie rodzina od podstaw kompletowała wyposażenie zakładu. Krok po kroku odbudowywała produkcję. Wydawało się, że fabryka znów wróci do życia.
Trwało to tylko kilka lat.
📜 W 1951 roku przyszedł formularz z Rejonowego Urzędu Likwidacyjnego w Zduńskiej Woli. Grunt, budynki i maszyny przekazano szkole zawodowej. Rodzina Lipińskich straciła wszystko po raz drugi. Tym razem nie pod lufami karabinów, lecz pod urzędową pieczątką.
Paradoksalnie właśnie wtedy miejsce to zaczęło służyć kolejnym pokoleniom sieradzan jako zaplecze praktycznej nauki zawodu. Wielu mieszkańców stawiało tam swoje pierwsze zawodowe kroki.
Ostateczny koniec przyszedł w 1976 roku. Budynki fabryki rozebrano do fundamentów, a na miejscu stuletniego zakładu stanął gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR.
Obecnie niewielu pamięta, że pod adresem, gdzie dziś na Placu Wojewódzkim mieści się Urząd Miasta, działała kiedyś fabryka, która dawała pracę, produkowała maszyny dla okolicznych gospodarstw i była symbolem przedsiębiorczości mieszkańców Sieradza.
Trzy pokolenia budowały. Dwa razy im to zabrano. ⚙️
Historia Lipińskich nie jest tylko historią jednej rodziny. To historia polskiej własności prywatnej w XX wieku. Historia ludzi, którzy potrafili stworzyć coś wielkiego, nawet gdy los wystawiał ich na najtrudniejsze próby.
Takie historie warto przypominać.
Więcej takich historii znajdziecie na www.MagazynSieradz.pl 🏙️
Nadzór merytoryczny sprawuje Bractwo Rycerskie Ziemi Sieradzkiej.
-----------------------