16/07/2026
Witajcie!
Dziś po raz kolejny kilka zdjęć z naprawy sprzętu stworzonego do upalania w terenie.
Yamaha YZ 250F z 2018 roku z tego co pamiętam.
Maszynę podrzucił klient, który odebrał ją z innego serwisu, gdyż tam stwierdzili, iż naprawa będzie kosztować "grube tysiące złotych". Nie wnikam, nie znam się, trzeba rozebrać i zobaczyć, ot moje zdanie :)
W motocyklu dokończyły żywota zawory (tak w bardzo telegraficznym skrócie, ssące fatalne, wydechy trochę lepiej), stąd też problemy z paleniem 🚭
Dziwi tylko te, że ktoś tam zaglądał wcześniej, bo tłok widać że nie miał dużego nalotu, wymiary też w normie, ale do głowicy już nie zajrzał, mimo iż wszystko miał na górze..
Sprzęt przyjechał częściowo rozebrany, nie wiem dlaczego nie złożyli go do kupy 🤷.
Nie przedłużając:
Rozebrana góra silnika, weryfikacja tłoka, cylindra, regeneracja głowicy, rozrząd przejrzany, gardziel wtrysku wyczyszczona + airbox, a na sam koniec łożyska w kołach i serwis zawiasu, bo trochę lały się z niego soki :)
Pozdrawiam i do następnego!