04/10/2026
1000 Miglia Greece. Jesteśmy na mecie 🇬🇷
Ostatni etap tegorocznej 1000 Miglia Greece prowadził z Porto Cheli przez Epidauros aż do Astir Marina Vouliagmenis. Przed nami było 275 kilometrów wymagającej trasy, pełnej podjazdów, zjazdów oraz bardzo wąskich i krętych dróg.
Pokonaliśmy ten odcinek bez większych problemów. Co więcej, pod koniec rajdu zaczęliśmy coraz lepiej radzić sobie z próbami regularności. Jechaliśmy równo, osiągaliśmy coraz lepsze wyniki i, co najważniejsze, bez popełniania błędów. Szkoda tylko, że ta forma przyszła nieco za późno.
Ostatecznie kończymy rywalizację na 9. miejscu w klasie 1000 Miglia Eligible Cars. To dobry wynik, choć wiemy, że stać nas na więcej.
Zwycięstwo ponownie trafiło do Johna Houtekampa z Niderlandów, który podobnie jak podczas 1000 Miglia Austria okazał się najlepszy, tym razem za kierownicą Alfy Romeo 6C 1750 z 1929 roku.
Dla nas najważniejsze jest jednak coś innego. Jesteśmy na mecie. Za nami długa i wymagająca trasa, setki kilometrów przez Grecję, górskie drogi, wąskie przejazdy i wymagające odcinki.
Nasz Chrysler 75 z 1928 roku spisał się znakomicie. To nie przypadek. Tak bezproblemowa jazda podczas tak wymagającej imprezy jest przede wszystkim efektem bardzo dobrego przygotowania i konsekwentnego serwisowania samochodu. Każdy kilometr tej trasy pokazał, jak ważna w przypadku ponad 90 letniego samochodu jest dbałość o każdy szczegół i właściwe przygotowanie przed startem.
Przez cały rajd Chrysler nie sprawił nam większych problemów. Nasze zadania ograniczały się właściwie do tankowania oraz regularnej kontroli i uzupełniania poziomu oleju.
To dla nas najlepsze potwierdzenie, że dobrze przygotowany samochód zabytkowy potrafi przejechać setki wymagających kilometrów, pozostając niezawodnym partnerem na trasie.
Wracamy z kolejnym doświadczeniem, kolejną porcją wspomnień i przede wszystkim z satysfakcją, że tak wymagającą trasę udało nam się pokonać bez większych problemów.
1000 Miglia Greece. Dziękujemy. Do zobaczenia na kolejnej trasie. 🇬🇷🏁