09/01/2013
Fernando Alonso natychmiast odpowiedział na ostatnią krytykę ze strony konsultanta Red Bulla - Helmuta Marko, jednak wcale się nią nie przejął.
Wczoraj portale o Formule 1 zalały cytaty Marko z wywiadu dla magazyn Red Bulletin, w którym nigdy nie owijający w bawełnę Austriak zarzucił Alonso, że jest ?stale zamieszany w politykę" i walcząc ubiegłego sezonu o mistrzowski tytuł z Sebastianem Vettelem, stosował ?psychologiczne gierki" oraz ?śmieszne komentarze". Chodziło głównie o stwierdzenie kierowcy Ferrari wypowiedziane po kwalifikacjach do październikowego GP Indii, iż rywalizuje nie z Vettelem, ale Adrianem Neweyem, cenionym konstruktorem bolidów Czerwonych Byków. Według Marko tymi słowami Hiszpan wtedy ?ujawnił swój stres".
Helmut Marko
Alonso od razu odniósł się do zarzutów przedstawiciela Red Bulla, w bagatelizującym stylu stwierdzając, że są one tylko oznaką dalszego traktowania przez mistrzów świata ekipy Ferrari za ich głównego konkurenta. Wtorkowego wieczoru na portalu Twitter reprezentant Scuderii zamieścił następujący wpis: ?Miło mi się czyta, że Red Bull wciąż uznaje nas za najgroźniejszego rywala! I to jeszcze zanim wystartowały testy przed nowym sezonem!!
?Jestem zaszczycony ;)"źródło: f1.v10.pl