Q Service Castrol A&P Lubin

Zadzwoń Wskazówki dojazdu Strona internetowa

Q Service Castrol A&P Lubin Zapraszamy do Naszego serwisu, oferujemy pełen zakres usług mechanicznych.

Silnik 2.0 TFSI od VW – czy nowe odmiany rzeczywiście są bezawaryjne?2.0 TFSI to silnik spotykany we wszystkich markach ...
23/10/2025

Silnik 2.0 TFSI od VW – czy nowe odmiany rzeczywiście są bezawaryjne?

2.0 TFSI to silnik spotykany we wszystkich markach Grupy Volkswagena. Czy Niemcom udało się go usprawnić na tyle, że jest bezawaryjny?
Ikona zegarka

Silnik 2.0 TFSI był stosowany w szerokiej gamie aut koncernu Volkswagena. Jest spotykany m.in. w modelach Audi, VW, Skody czy Seata. Turbodoładowana konstrukcja obrosła jednak mało korzystną legendą. Jest uważana za mocno awaryjną. Ile w tym prawdy? Jak w praktyce sprawdza się jednostka napędowa i jej poszczególne wersje rozwojowe?

Spis treści:

Silnik 2.0 TFSI Audi i Volkswagena: EA113 vs. EA888
Awarie silników 2.0 TSI. Czy nowa generacja jest poprawiona?
Silnik 2.0 TFSI a rozrząd i wymiany oleju
W jakich samochodach można spotkać poprawioną wersję silnika 2.0 TFSI?
Historia silnika 2.0 TFSI zaczęła się w 2004 r. Jednostka powstała w jednym celu. Miała łączyć dobre osiągi z niskim spalaniem. Właśnie dlatego otrzymała nie tylko turbosprężarkę i głowicę z aluminium, ale i bezpośrednie wtryskiwacze paliwa. „Na papierze” zabieg okazał się udany. Silnik oferował 200 koni mechanicznych, świetną dynamikę w niskim zakresie obrotów i rozsądne zapotrzebowanie na paliwo. Był też optymalizowany pod kątem spalin. Tak, aby spełnić wymogi norm emisyjnych. Szybko trafił zatem pod maskę szerokiej gamy modeli Grupy Volkswagena. Był montowany nie tylko w Volkswagenach, ale także Audi A3 oraz w kompaktowych Seatach i Skodach.

Silnik 2.0 TFSI Audi i Volkswagena: EA113 vs. EA888
Pierwsze jednostki 2.0 TFSI dobrze się spisywały w eksploatacji. Niestety na krótkim przebiegu. Dość szybko okazało się bowiem, że motor trapi seria poważnych problemów. Na listę warto wpisać m.in.:

wyciąganie się łańcucha spinającego wałki rozrządu.
uszkodzenia wariatora zmiennych faz rozrządu.
wycieranie się krzywek wałków rozrządu.
wysokie spalanie oleju silnikowego.
Nagromadzenie poważnych awarii sprawia, że remont silnika potrafił kosztować krocie. Inżynierowie dość szybko zareagowali na tę sytuację. Tak w 2008 r. powstał motor 2.0 TFSI generacji EA888.

Rodzina jednostek EA113 jest szersza. Bo składa się na nią m.in. silnik 1.8 TFSI czy pozbawiony doładowania 2.0 FSI.

Awarie silników 2.0 TSI. Czy nowa generacja jest poprawiona?
Silnik z serii EA888 otrzymał zasadnicze ulepszenia i choć te poradziły sobie z większością problemów, nadal pozostał jeden. Był nim duży apetyt na olej. Początkowo ten wynikał z modyfikacji dokonanej przez inżynierów. Bo ci zastosowali cienkie pierścienie tłokowe. Tak, aby obniżyć opory wewnętrzne. Posunięcie okazało się mało trafione. Aby silnik przestał pobierać olej, konieczny jest zazwyczaj generalny remont.

Kolejna generacja silnika EA888 (Gen 3) pojawiła się w 2011 r. Modyfikacje polegały w tym przypadku na zastosowaniu nowych tłoków i pierścieni, systemu zmiennych faz dla obydwu wałków czy podwójnego układu wtryskowego. Obok wtrysku bezpośredniego pojawił się pośredni. Miał redukować ilość nagaru zbierającego się wewnątrz motoru. Nowością był też elektronicznie sterowany zawór spustowy zamontowany przy turbo. Od problemu olejowego uwolniony został dopiero wariant Gen 3B jednostki typu EA888. Motor z plastikową miską olejową wszedł do produkcji w drugiej połowie 2015 r. Był jednak stopniowo wprowadzany pod maski kolejnych modeli.

W 2021 r. pojawił się z kolei wariant Gen 4. Ten korzysta wyłącznie z bezpośredniego wtrysku benzyny, ma kolektor wydechowy zintegrowany z głowicą czy nowy układ z klapami sterującymi przepływem powietrza w układzie dolotowym. W tej konstrukcji znacznie wzrosło też ciśnienie bezpośredniego wtrysku paliwa. Wynosi 350 barów zamiast 200. To pozwoliło motorowi na rozwinięcie m.in. 272 KM.

Wielość wersji i stopniowa podmiana technologii w poszczególnych pojazdach prowadzi do podstawowej trudności. Ustalenie konkretnego oznaczenia silnika w kupowanym aucie używanym może nie być wcale takie łatwe. A najlepiej wybierać warianty młodsze i bardziej zaawansowane. Ustalenie generacji często wymaga pomocy wyspecjalizowanego warsztatu. Kierowca taki właśnie punkt może znaleźć m.in. w sieci Q Service Castrol.

Silnik 2.0 TFSI a rozrząd i wymiany oleju
Początkowo usterki silnika 2.0 TFSI często wynikały z rozciągniętego łańcucha rozrządu. Napęd potrafił się bardzo szybko zużyć. W motorach z rodziny EA113 problem wynikał z ułomności elementu, ale też braków smarowania powodowanych przez jazdę z niskim poziomem oleju silnikowego. Koszty naprawy są wysokie. Ceny samego zestawu części startują bowiem od przeszło 1000 zł. Mogą sięgnąć nawet 3000 zł.

Ceny zestawu łańcucha rozrządu potęguje fakt, że w nowszych wersjach są trzy napędy. Jeden odpowiada za wałki rozrządu, drugi wałek wyrównoważający, a trzeci pompę oleju.
W nowszych generacjach silnika 2.0 TFSI usterki występują rzadziej. Opinie mechaników są jednoznaczne w tym temacie. I wskazują, że do wydłużenia życia łańcucha, konieczne jest pamiętanie o regularnej wymianie środka smarnego na taki o parametrach 5W-30 lub 0W-30 (w specyfikacji VW 504 00 / 507 00). Kluczowy jest także stan wysokociśnieniowego układu wtryskowego. Lejące wtryski rozrzedzą olej i osłabią smarowanie. W tym łańcucha.

W jakich samochodach można spotkać poprawioną wersję silnika 2.0 TFSI?
Benzynowy silnik 2.0 TFSI z rodziny EA888 Gen 4 jest spotykany pod maską dużej ilości modeli. Jednostka była montowana m.in. w:

Audi: A3, A4, A5, A6, TT, Q3, Q5,
Seat: Leon, Altea, Exeo, Tarraco,
Skoda: Octavia, Superb, Yeti, Kodiaq,
Volkswagen: Polo, Golf, Jetta, Passat, Passat CC, Scirocco, T-Roc, Tiguan.

Autor tekstu:
Eksperci Q Service Castrol

Eksperci Q Service Castrol to zespół doświadczonych fachowców: dziennikarzy motoryzacyjnych, inżynierów i mechaników. Razem opisują współczesną i sentymentalną motoryzację, odkrywają dla Was tajemnice techniki, budowy pojazdów, ich serwisowania i pielęgnacji.

Przebita opona w aucie – jaki rodzaj uszkodzenia nadaje się do naprawy?Przebita opona to bardzo częsta usterka przytrafi...
09/09/2025

Przebita opona w aucie – jaki rodzaj uszkodzenia nadaje się do naprawy?

Przebita opona to bardzo częsta usterka przytrafiająca się w samochodzie. Nie oznacza to jednak, że przebita opona nie nadaje się do naprawy. W materiale wyjaśniamy jaki rodzaj uszkodzenia determinuje czy oponę da się jeszcze uratować.

6 min czytania

Uszkodzenie opony w czasie jazdy wcale nie jest rzadkim scenariuszem. Zakup nowego ogumienia stanowi poważny wydatek. Dlatego kierowcy często pytają o to, czy oponę po przebiciu da się naprawić. Da, ale nie zawsze. Wymagań technologicznych jest kilka.

Spis treści:

Jazda na przebitej oponie jest niebezpieczna
Wymiana opony czy pomoże zestaw naprawczy?
Kiedy naprawa przebitej opony w samochodzie jest możliwa?
Jakie rodzaje uszkodzeń opon w aucie wykluczają naprawę opony?
Ile kosztuje naprawa pękniętej opony w wulkanizacji?
Scenariusze drogowe są trudne do przewidzenia. Kierowca podczas jazdy zawsze może bowiem np. wjechać w głęboką dziurę w jezdni zakrytą przez kałużę. To doprowadzi do uszkodzenia ogumienia. Choć ten przypadek wcale nie jest najczęstszy. Bo do przebicia opony zazwyczaj dochodzi w wyniku najechania na ostry przedmiot. Taka opona niestety nie da możliwości kontynuowania podróży.

Jazda na przebitej oponie jest niebezpieczna
Jazda z przebitą oponą nie jest możliwa. Doprowadzi bowiem nie tylko do dalszego uszkodzenia ogumienia, ale często także felgi. To oznacza poważne koszty dla kierowcy. Na tym jednak nie koniec. Bo np. nagła utrata ciśnienia w kole sprawia, że podczas jazdy ujawni się nadsterowność lub podsterowność. Samochód może się zachowywać nieprzewidywalnie i zjedzie na pobocze lub do przydrożnego rowu. Po utracie ciśnienia w oponach problemem stanie się nawet hamowanie.

W sytuacji, w której ciało obce przebije oponę, kierowca powinien zredukować prędkość i jak najszybciej zatrzymać pojazd. Najlepiej poza obrębem drogi. Jeżeli to nie jest możliwe, musi włączyć światła awaryjne i ustawić trójkąt ostrzegawczy za samochodem. Następnie powinien sprawdzić, jak poważnie jest uszkodzone koło. Jeżeli opona nie ma żadnych widocznych śladów przebicia, to może świadczyć o natrafieniu np. na gwóźdź.

Wymiana opony czy pomoże zestaw naprawczy?
Współczesne samochody są coraz rzadziej wyposażane w koła zapasowe. W ich miejscu producenci stosują zestawy naprawcze. Te służą do klejenia dziur powstałych w wyniku najechania na ostry przedmiot. Niestety nie sprawdzają się one w każdym przypadku. Nie pomogą kierowcy m.in. wtedy, gdy:

uszkodzenie pojawi się w oponie z boku,
problem dotyczy więcej, niż jednej opony,
opona jest uszkodzona poważnie – ubytek ma średnicę większą, niż 5 mm,
opasanie opony uległo przecięciu.
W każdym z powyższych przypadków opona nie nadaje się do naprawy przeprowadzonej przy pomocy zestawu. Konieczna jest wymiana koła na zapasowe. W przeciwnym razie pojazd nie będzie w stanie odjechać z miejsca awarii.

Kiedy naprawa przebitej opony w samochodzie jest możliwa?
Teoretycznie jest możliwa. Dużo zależy jednak od rodzaju usterki. Naprawa opony staje się opcją przede wszystkim wtedy, gdy średnica uszkodzenia nie jest większa niż 5 mm, a do tego powstało ono punktowo na czole bieżnika w wyniku najechania na ostry i podłużny przedmiot. Możliwość dotyczy zatem przebicia gwoździem, wkrętem, śrubą czy prętem.

Bardzo ważne jest także miejsce pojawienia się uszkodzenia. Przebicie punktowe musi pojawić się w tzw. strefie drobnych napraw. Za strefę tą wulkanizator przyjmie mniej więcej trzy czwarte środkowej części bieżnika. Uszkodzeń krawędzi śladu się nie naprawia.

Naprawa takiej opony przywraca jej niemalże fabryczne parametry. To pozwala korzystać z pełni jej możliwości, a do tego daje możliwość np. pompowania kół azotem.

Jakie rodzaje uszkodzeń opon w aucie wykluczają naprawę opony?

Kiedy kierowca powinien zrezygnować z naprawiania opony w warsztacie wulkanizacyjnym? Przypadków dyskwalifikujących jest co najmniej kilka. Mowa o sytuacji, w której:

uszkodzenie dotyczy boku opony. Ściana boczna jest poddawana większym obciążeniom w czasie jazdy. A do tego ma mało wzmocnień. Nie da się zatem skutecznie załatać ubytku. Dziura w czasie jazdy szybko powróci i może doprowadzić np. do utraty stateczności przez pojazd.
ostry przedmiot przebił powierzchnię gumy, a opona jest stara – nosi ślady starzeniowe (np. pęknięcia na powierzchni gumy lub wybrzuszenia), ma wysokość bieżnika zbliżającą się do granicznego zużycia czy minęło 10 lat od daty jej produkcji.
opona samochodowa ma wysoki indeks maksymalnej prędkości i jest zamontowana w samochodzie sportowym. To oznacza duże przeciążenia występujące w czasie jazdy. Wulkanizatorzy nie zalecają zatem napraw takiego ogumienia.
opasanie opony uległo uszkodzeniu po najechaniu na przeszkodę na drodze. W takim przypadku ogumienie nie nadaje się do dalszej eksploatacji. To oznacza nie tylko brak możliwości wyważenia opony, ale także wibracje na kierownicy wyczuwalne podczas jazdy i niebezpieczeństwo nieprzewidywalnego zachowania pojazdu na drodze. Opona z uszkodzonym opasaniem może też wystrzelić w czasie jazdy.
naprawa jest kolejną wykonywaną dla tej samej opony. Nie da się naprawiać ogumienia w nieskończoność.
W sytuacji, w której opona nie kwalifikuje się do naprawy, kierowcy pozostaje wymiana. Wymiany dokonuje się jednak co najmniej parami. W razie uszkodzenia jednej i tak trzeba wymienić dwie opony zamontowane na danej osi. Powód takiej sytuacji jest prosty. Chodzi o stopień zużycia. Ogumienie zamontowane na jednej osi musi mieć podobny. Nie może być tak, że jedna opona będzie miała bieżnik starty w połowie, a druga nowy. To sytuacja groźna m.in. dla geometrii pracy zawieszenia.

Ile kosztuje naprawa pękniętej opony w wulkanizacji?
W aucie jest przebita opona – co robić w takiej sytuacji? Kierowca może wymienić koło na zapasowe i pojechać do warsztatu. Jeżeli zapasu nie posiada, pozostanie mu wezwanie lawety. Sama naprawa dziury w ogumieniu droga nie jest. Założenie łatki kosztuje zazwyczaj od 30 do 60 zł.

Kierowcy powinni pamiętać o jednej rzeczy. Naprawa przebitej opony w aucie wymaga ściągnięcia ogumienia oraz późniejszego wyważenia koła. Samodzielna naprawa w 99 proc. przypadków nie jest zatem możliwa. Kierujący nie dysponuje właściwym sprzętem. W przypadku przebicia opony dobrym pomysłem jest natomiast wezwanie pomocy drogowej, która wykonuje usługi mobilnej wulkanizacji. Taki „patrol” powinien uporać się z tym problemem. I często zrobi to w pakiecie usług ujętych w assistace.

Czas na wymianę opon? Umów się na wizytę w jednym z naszych serwisów->

Xiaomi to nie tylko telefony. Pokazali też samochód Xiaomi SU7. Czy elektryk zdobędzie rynek?Xiaomi rzuca rękawice Tesli...
14/05/2025

Xiaomi to nie tylko telefony. Pokazali też samochód Xiaomi SU7. Czy elektryk zdobędzie rynek?

Xiaomi rzuca rękawice Tesli i zamierza wejść na europejski rynek z modelem SU7. Czy zdoła go podbić? Więcej w materiale.
Ikona zegarka
6 min czytania
19 marca 2025
Hybrydy plug-in? Chińczycy mają inny pomysł na motoryzację w Europie. Wprowadzą do sprzedaży elektrycznego sedana. Pojazd ma na masce logo znanego producenta, a do tego czerpie napęd z silników, które zostały nazwane HyperEngine V8s. Kiedy w Polsce będzie można kupić samochód Xiaomi i za ile będzie to możliwe?

Spis treści:

Xiaomi SU7 stanie do walki o klientów w Europie i Polsce
SU7 wygląda trochę jak Porsche. Elektryk ma uderzyć w sprzedaż Tesli
Xiaomi SU7 Ultra: dane techniczne, przyspieszenie i zasięg
Czy chińskie samochody elektryczne podbiją Europę?
Europejczycy pokochali auta z napędem hybrydowym. Ta miłość może być jednak wyłącznie przejściowa. W czasie, w którym przestanie się liczyć pojemność silnika czy zastosowanie układu miękkiej hybrydy, na arenie pojawią się pojazdy zasilane wyłącznie siłą prądu. Na ten właśnie moment przygotowują się Chińczycy. Jednym z elementów tych przygotowań jest wprowadzanie na rynek światowy kolejnych modeli aut. Do tego kroku szykuje się właśnie Xiaomi, a więc producent elektroniki w postaci smartfonów i odkurzaczy czy hulajnóg elektrycznych.

Xiaomi SU7 stanie do walki o klientów w Europie i Polsce
CEO firmy – Lei Jun powiedział to głośno. Xiaomi zaczęło podejmować pierwsze kroki do wprowadzenia swoich samochodów elektrycznych na rynek europejski. Ma zamiar zaprezentować swój hit sprzedaży w perspektywie najbliższych miesięcy. Kiedy konkretnie? Nie stanie się to m.in. w 2025 r. Bardziej prawdopodobna data to rok 2027. Wtedy m.in. z salonu w naszym kraju powinien wyjechać pierwszy samochód Xiaomi.

Co ważne, debiut w Europie dotyczyć będzie nie tylko sedana SU7, ale również SUV-a XIAOMI YU7. Patrząc na strukturę europejskiego rynku, to właśnie drugie z aut może się spotkać z lepszym przyjęciem kierowców. Szczególnie że nie mówimy o prototypie, a modelu produkcyjnym.

Xiaomi SU7 stał się potężnym hitem w Chinach. W ciągu pierwszej doby od premiery modelu wpłynęło 50 000 zamówień. Przy czym każdy z klientów musiał wpłacić zaliczkę w postaci 20 000 juanów. Xiaomi w swoim uderzeniu w rynek aut elektrycznych nie bierze jednak jeńców. Do tej pory zainwestował w segment 10 mld dolarów.

SU7 wygląda trochę jak Porsche. Elektryk ma uderzyć w sprzedaż Tesli
SU7 może wyglądać znajomo dla Europejczyków. Model jest mocno inspirowany modelem Porsche Taycan. Projektanci bardzo podobnie poprowadzili linię nadwozia. Równie luksusowe, jak w Porsche, ma być także wnętrze samochodu Xiaomi. Nie to stanie się jednak największą siłą pojazdu elektrycznego z Chin. On ma oczarować kierowców na Starym Kontynencie ceną. Na rynku rodzimym bazowy SU7 kosztuje równowartość 115 tys. zł. Nawet najszybsza wersja wyceniona na blisko 282 tys. zł nie budzi przerażenia. W końcu to 1547-konny model!

Jedno nie ulega wątpliwości. Xiaomi może wyglądać jak Porsche. Niemiecki sedan nie będzie jednak bezpośrednim konkurentem dla tego modelu. Producent woli uderzyć w sprzedaż marki Elona Muska. I Tesla raczej może nie mieć szans w starciu cenowym.

Oczywiście powyższych wartości nie uda się utrzymać w Europie podczas sprzedaży pojazdów Xiaomi. Importer będzie musiał pokryć cła i koszty transportu z Państwa Środka. Konieczne może być także uzupełnienie listy obowiązkowego wyposażenia i badania homologacyjne. SU7 to jednak bezpośredni konkurent Modelu S. Pojazdu, który kosztuje dziś w Polsce ponad pół miliona złotych. Xiaomi nawet po doliczeniu wszystkich kosztów do takiej wartości raczej nie dojdzie.

Czy aut z Chin należy się bać? Wyniki testów zderzeniowych chińskich samochodów udowadniają, że nie. Azjatyckie marki przykładają dużą wagę do jakości modeli trafiających do Europy. Na plus przemawiają także niskie koszty serwisowania elektryków.

Xiaomi SU7 Ultra: dane techniczne, przyspieszenie i zasięg
Zastanawiasz się, gdzie kupić samochód Xiaomi? Niestety – model SU7 jest sprzedawany na razie w Chinach – i to w czterech wersjach. Mowa o:

Xiaomi SU7 – jednosilnikowy model ma 300 KM mocy i 400 Nm momentu obrotowego. Przyspiesza do 100 km/h w 5,3 sekundy. Jeśli chodzi o ten samochód Xiaomi – zasięg 700 km jest gwarantowany według Chińczyków przez baterię 73,6 kWh (badanie w cyklu CLTC).
Xiaomi SU7 Pro – to wersja bazowa z rozbudowaną baterią. Jej akumulator ma 94,3 kWh pojemności. To oznacza maksymalny zasięg na poziomie 800 km.
Xiaomi SU7 Max – to wersja dwusilnikowa i czteropędna. W sumie oferuje 673 KM i 838 Nm. Ma przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 2,78 sekundy. Bateria wersji Max ma 101 kWh (akumulator CATL Qilin) i daje jej 668 km zasięgu.
Xiaomi SU7 Ultra – to najmocniejsza i najbardziej sportowa wersja trzysilnikowa i czteropędna. Oferuje 1547 KM i 1770 Nm. Rozpędza się do 100 km/h w 1,98 sekundy. Ma zatem rzucić rękawicę Tesli Model S Plaid. I nie tylko. Auto pokonało pętlę Nurburgring szybciej od Porsche Taycana. Prędkość maksymalna wynosi blisko 360 km/h. Bateria 93,7 kWh oferuje 630 km zasięgu.
Nowy samochód Xiaomi idealnie wpisuje się w segment sedanów grupy E. Decydują o tym nie tylko osiągi, ale przede wszystkim rozmiary nadwozia. Pojazd ma 4997 mm długości, 1963 mm szerokości i 1455 mm wysokości. Rozstaw osi ma wartość 3000 mm.

Czy chińskie samochody elektryczne podbiją Europę?
Media motoryzacyjne od lat wieszczą, że chińskie marki mocno ostrzą sobie rynkowe pazury na Europę. Chcą przejąć sprzedaż nowych aut na Starym Kontynencie. I pewnie takie założenie się pojawiło. Kluczowa jest jednak realność jego spełnienia. Dużą zaletę markom z chińskiego rynku daje elektryfikacja. Wyprzedzają w jej kwestii innych producentów samochodów. Do rozpędzenia zamówień koniecznych jest jednak więcej czynników.

Rekord w 2024 r. pobiło MG 4 w Polsce. To był pierwszy model z Chin, który pojawił się w Top 10 krajowego rynku motoryzacyjnego. Ekspansja się zatem zaczęła? Nie do końca. Po pierwsze dlatego, że mówimy o Top 10 rynku aut BEV. Po drugie ósmą pozycję modelowi zagwarantowała sprzedaż na poziomie 401 sztuk w ciągu roku. Połowę więcej Corolli Toyota sprzedaje w ciągu… tygodnia.

Chińczycy muszą zrozumieć jedno. Nie mają absolutnie żadnych szans na przejęcie Europy bez sukcesu w segmencie flot. Bo to floty na Starym Kontynencie napędzają rynek. W Polsce odpowiadają za 70 do nawet 75 proc. ogólnej sprzedaży. Na razie firmy z nieufnością patrzą na samochody chińskie. To daje przewagę producentom europejskim, japońskim, ale i koreańskim. Tak nie musi być jednak zawsze. W końcu za pasem mamy zakaz aut spalinowych od 2035 r. Tak naprawdę to ta właśnie regulacja stanowi największą szansę dla chińskich firm. Bo to normy emisji spalin Euro zabijają europejską motoryzację.

Kuna w samochodzie oznacza kłopoty. Jak sobie z nimi radzić?Kuna w samochodzie potrafi narobić niemałych szkód. W materi...
08/01/2025

Kuna w samochodzie oznacza kłopoty. Jak sobie z nimi radzić?

Kuna w samochodzie potrafi narobić niemałych szkód. W materiale przybliżamy problem zwierzęcego podgryzania samochodów
Kuny w aucie to popularny scenariusz na osiedlach mieszkaniowych. Szczególnie zimą. Wtedy zwierzęta lgną pod maskę aut w poszukiwaniu ciepła. Niestety w komorze silnika mogą wyrządzić spore szkody. Jak zatem pozbyć się kuny z auta? I jak odstraszyć kunę od samochodu?

Spis treści:

Jak się zorientować, że kuna odwiedziła twój samochód, zanim przegryzie przewody elektryczne?
Jakich szkód może narobić kuna w samochodzie?
Co odstrasza kuny od samochodu?
Który sposób jest lepszy: odstraszacz czy spray pod maską?
Jakie są domowe sposoby na odstraszenie kuny od auta?
Kuna jest ssakiem z rodziny łasicowatych. Ma grube futro, długie i wąskie ciało, krótkie nogi i waży maksymalnie 500 g. Kuny z powodzeniem radzą sobie w miastach. Świetnie czują się na osiedlach mieszkalnych. Prowadzą raczej nocny tryb życia. I choć wydają się niepozorne, gdy dostaną się pod maskę samochodu, potrafią wyrządzić ogromne szkody. Kuny gryzą napotkane kable. Może się zatem okazać, że po wizycie tego zwierzęcia kierowca o poranku odkryje… brak rozruchu silnika.

Jak się zorientować, że kuna odwiedziła twój samochód, zanim przegryzie przewody elektryczne?
Obecność kun nie jest tak trudno stwierdzić. I wcale kierowca nie musi w tym celu poszukiwać zapachu kuny. Podstawową metodą jest regularne zaglądanie pod maskę pojazdu. Pod maskę, bo to tam najczęściej dostają się te zwierzęta. Jeżeli kierowca znajdzie w komorze silnika bułkę lub inne fragmenty jedzenia, to może oznaczać obecność kuny w aucie. Alarmujące powinny być także wszelkie uszkodzenia maty materiałowego poszycia pod maską. Kuna potrafi dosłownie pogryźć ją na strzępy.

Jest jeszcze jeden sposób, który pozwala na rozpoznanie obecności kuny w przestrzeni pod maską. W tym jednak przypadku scenariusz jest mało korzystny dla kierowcy. Bo oznacza, że po przekręceniu kluczyka w stacyjce (o ile nie ma w aucie systemu Keyless Go), na tablicy zegarów zaświeci się tzw. choinka. Komputer wykryje błąd, uniemożliwi rozruch jednostki napędowej, ewentualnie zadecyduje o nierównej pracy silnika.

Jakich szkód może narobić kuna w samochodzie?
Kuny szukają schronienia w samochodzie. Mimo wszystko są drapieżnikami. A to sprawia, że po dostaniu się do pojazdu mogą się stać szkodnikami. W efekcie zdarza się, że kuny gryzą przewody elektryczne. W początkowej fazie kierowca na ich otulinie może zauważyć np. trójkątne ślady po zębach.

Kuny gryzą przewody. Ale nie zawsze i nie od razu. Ponoć uwielbiają kable montowane we współczesnych modelach samochodów Toyoty. Powód? Japończycy podczas wytapiania otoczki używają półproduktów na bazie soi. Choć używanie organicznych związków do tworzenia otulin przewodów wcale nie jest wyjątkowe dla japońskiej marki. Podobne robią także inni producenci motoryzacyjni.

Kuny atakują nie tylko kable i przewody zapłonowe czy w instalacji elektrycznej. Lista uszkodzeń wyrządzonych przez kuny może być dłuższa. Są one w stanie przegryźć także przewody hamulcowe czy jeden z węży w układzie chłodzenia. Przerwane przewody płynu chłodniczego doprowadzą do ubytku, ale i wycieku płynu chłodniczego. Poza tym mogą się stać przyczyną przegrzania silnika i poważnego uszkodzenia samochodu.

kuna w aucie

Co odstrasza kuny od samochodu?
Da się zniechęcić kuny do przesiadywania pod maską auta. Sposobów na to jest naprawdę wiele. Wystarczy w tym punkcie wskazać m.in.:

odstraszacz na kuny oparty na ultradźwiękach.
środek na kuny, który rozpryskuje się dookoła pojazdu. Na rynku dostępna jest cała paleta dedykowanych preparatów. Można je kupić zarówno w sklepach motoryzacyjnych, jak i na działach motoryzacyjnych większych marketów.
kuny do przebywania w pojeździe zrażą także nieprzyjemne zapachy, w tym innych zwierząt. Nieprzyjemne zapachy można zatem przygotować dla nich domowymi sposobami. Nada się chociażby sierść innego zwierzęcia.
Który sposób jest lepszy: odstraszacz czy spray pod maską?
Na rynku motoryzacyjnym spotykane są przede wszystkim dwa produkty, które służą do pozbycia się kuny z samochodu. Mowa w tym przypadku o:

samochodowym odstraszaczu kun, który mechanik zamontuje w pojeździe. Wysyła on ultradźwięki, a więc dźwięki praktycznie niesłyszalne dla ludzi. Te okazują się jednak nieprzyjemne dla kun i skuteczne. Zwierzęta nie zbliżają się do pojazdów z zamontowanym odstraszaczem.
środków chemicznych, które starają się skutecznie odstraszyć kunę od samochodu. Najczęściej występują one jako spray na kuny. Należy nim spsikać komorę silnika i powtarzać zabieg. Środek będzie się bowiem utleniał i z czasem przestanie być groźny dla zwierząt.
Kierowca ma czym odstraszyć kuny. Pozostaje jednak pytanie o cenę każdego ze sposobów. Zdecydowanie droższy okaże się odstraszacz. Będzie kosztować od 80 do nawet 300 czy 400 zł. Środki chemiczne są tańsze. Strong na kuny kosztuje jakieś 40 zł, preparat kuny K2 zostanie wyceniony na 43 zł, podczas gdy Red kuna hot gel kosztuje już mniej więcej 30 zł.

Jakie są domowe sposoby na odstraszenie kuny od auta?
Nie da się skutecznie zabezpieczyć auta przed kunami. To niewielkie i zwinne zwierzęta – pokonają każdą osłonę. Całe szczęście kierowcy przez lata wypracowali szereg sposobów na kuny. Te często mają charakter domowy. Aby zwierzęta nie zdążyły przegryźć kabli w samochodzie, właściciel pojazdu może:

zawiesić pod maską kostkę WC. Nuta zapachowa nie odgrywa tu jednak większej roli.
umieścić pod maską kilka ząbków czosnku – warto jednak pamiętać o ich zamocowaniu, aby nie przemieszczały się w czasie jazdy.
zastosować w charakterze środków odstraszających kuny detergenty do sprzątania.
umieścić w niewielkim woreczku pod maską sierść psa lub kota. Kuny nie tolerują innych zwierząt.
Czy powyższe metody mogą skutecznie odstraszyć kuny? Wymaga to sprawdzenia. Kierowca metodą prób i błędów musi znaleźć najbardziej skuteczny sposób. Warto pamiętać o tym, że żadna metoda może nie wypędzić kun i innych zwierząt na zawsze. Dlatego okresowo warto je odświeżać. Szczególnie w okresie jesienno-zimowym. To moment, w którym najczęściej można znaleźć kuny pod maską.

1.9 TDI – kultowy silnik Volkswagena. Dlaczego jest uwielbiany przez Polaków?1.9 TDI to niezwykle popularny motor w gami...
20/12/2024

1.9 TDI – kultowy silnik Volkswagena. Dlaczego jest uwielbiany przez Polaków?

1.9 TDI to niezwykle popularny motor w gamie Volkswagena. W materiale przybliżamy jego wady i zalety.
Ikona zegarka
5 min czytania
Aktualizacja: 23 października 2024
Dziś porozmawiamy o prawdziwej, motoryzacyjnej legendzie. Mowa o silniku 1.9 TDI. Bo ten, choć przestał być produkowany ponad dekadę temu, cały czas jest wielbiony przez Polaków. Czemu ten model jednostki wysokoprężnej cieszy się tak dobrymi opiniami? I czy ma jakieś wady?

Spis treści:

Historia silnika 1.9 TDI w gamie Volkswagena i Audi
Ile przebiegu wytrzyma silnik 1.9 TDI?
Wersje silnika 1.9 TDI – dobry model to BXE i BLS
Zalety jednostki 1.9 TDI
Wady silnika 1.9 TDI i popularne usterki
Koncern Volkswagena miał różne silniki. Diesel 2.5 TDI nie zapisał się w historii złotymi literami. 1.9 TDI jednak już tak. To zdecydowanie jedna z tych konstrukcji, które kierowcy wymieniają jednym tchem na liście najlepszych jednostek wysokoprężnych. I to bez względu na fakt, że moc najpopularniejszych wersji oscylowała w okolicy 100 KM.

Historia silnika 1.9 TDI w gamie Volkswagena i Audi
Przełom lat 80. i 90. XX wieku oznaczał w motoryzacji odwrót w kierunku nowoczesnych na tamte czasy silników wysokoprężnych. Kluczowa w ich przypadku była moc silnika, ale także i zastosowanie doładowania. To ono dawało motorom siłę i jednocześnie sprawiało, że pozostawały wyjątkowo oszczędne.

Na fali tej właśnie tendencji w 1991 r. narodziła się prawdziwa legenda. Mowa o silniku 1.9 TDI Grupy Volkswagena. To konstrukcja korzystająca z bezpośredniego wtrysku paliwa. Diesel w pierwszej kolejności trafił pod maskę Audi 80. Z czasem zaczął być montowany w innych modelach, w tym wielu masowo produkowanych. O szczególnej popularności jednostki zadecydowało jej wejście do segmentu C. To wtedy pojawił się pod maską takich modeli, jak VW Golf, Skoda Octavia, Seat Leon czy Audi A3.

Motor VW 1.9 TDI był produkowany do 2011 r. To szmat czasu. Wymagał zatem regularnych modyfikacji i był produkowany w wielu wersjach mocy. Na początek w 1998 r. pojawił się wariant PD, w którym p***a wtryskowa rotacyjna została zastąpiona technologią pompowtryskiwaczy. Jednocześnie inżynierowie zastosowali turbo ze zmienną geometrią łopatek.

Ile przebiegu wytrzyma silnik 1.9 TDI?
500 tysięcy kilometrów to żaden problem dla 1.9 TDI. To raczej przedbieg przed prawdziwą wytrzymałością tej jednostki. Tak wysoką trwałością cieszą się zarówno korbowody, jak i panewki czy pompowtryskiwacze i turbosprężarki. Wzorowo sprawdza się też pozostały osprzęt.

O trwałości motoru 1.9 TDI 8v decyduje w dużej mierze toporna konstrukcja. Bez względu na fakt czy mówimy o wersji o mocy 105 KM, czy wariancie 1.9 TDI 110 KM, inżynierowie nie zastosowali wtrysku typu common rail. W przeciwieństwie do diesli 1.5 dCi i 2.0 TDI to konstrukcja sprzed ery zaawansowanych wtryskiwaczy. Rzadkością w tych motorach jest także filtr cząstek stałych. A to nie koniec dobrych informacji dla kierowcy. Bo wersje 1.9 TDI o mocy np. 130KM czy 110KM są mocno podatne na chiptuning.

Wersje silnika 1.9 TDI – dobry model to BXE i BLS?
Lista wariantów motoru jest naprawdę długa. Składa się na nią m.in. wersja:

90 KM o oznaczeniach AGR, AHH, ALE, ALH,
90 KM PD o oznaczeniach BRU, BXF, BXJ,
101 KM PD o oznaczeniach ATD, AXR, BEW, BMT, AVB, AVQ,
105 KM PD o oznaczeniach BJB, BKC, BLS, BSV, BXE, BSW,
110 KM o oznaczeniach AFN, AHF, ASV, AVG,
116 KM PD o oznaczeniach BPZ, AJM, ATJ, AUY, BVK,
130 KM PD o oznaczeniach AWX, ASZ, AVF, BLT,
150 KM PD o oznaczeniach ARL, BTB,
160 KM PD o oznaczeniach BPX, BUK.
Jedne z najbardziej polecanych wersji to AGR i AFN. Pierwsza ma moc 90 KM, druga 110 KM. Jeżeli chodzi o silnik BXE, ten miewa problemy z panewkami. Choć nie są one nagminne. Bywa, że ich awarie nie ujawniają się podczas długoletniej pracy silnika. Jeżeli chodzi o wariant BLS, największym jego problemem jest filtr cząstek stałych typu suchego. Podczas eksploatacji miejskiej może dojść do jego zapchania.

Zalety jednostki 1.9 TDI
Dużą zaletą aut wyposażonych w niemieckiego diesla jest wysoki moment obrotowy. Wariant rozwijający 90 KM oferował kierowcy nawet 210 Nm. Co więcej, wartość ta była rozwijana przy niskiej prędkości obrotowej na poziomie 1900 obr./min. To znacznie poprawiało osiągi. Kolejny plus dotyczył spalania. W silniku 1.9 TDI nowszej generacji nie było problemu z uzyskaniem zapotrzebowania na paliwo poza miastem na poziomie 5 litrów.

Poza tym jednostka TDI oferuje naprawdę wiele wersji. Dostępne są warianty mocowe od 75 do 160 KM. Ostatnim i finalnym plusem jest kwestia trwałości. TDI należy do jednego z najtrwalszych diesli. 500 tys. km nie stanowi dla niego żadnego problemu. Rozbiegany diesel lub zablokowany korbowód? To nie ten adres.

Wady silnika 1.9 TDI i popularne usterki
Silniki TDI były mocno chwalone przez kierowców. Z dzisiejszego punktu widzenia mają przede wszystkim dwie wady. Po pierwsze są przestarzałe. W efekcie ich normy emisyjne szybko przestaną się łapać w wymogi stawiane np. przez strefy czystego transportu. I tak powoli zaczęłyby znikać z ulic. Drugi i dużo większy problem dotyczy wyeksploatowania. Trwałość silnika jest wzorowa. Mimo wszystko lata zrobiły swoje. Dziś ciężko znaleźć egzemplarz używany, który ma mniej, niż 300 tys. km nalotu. A do tego większość aut oferowanych na rynku wtórnym znajduje się w złym stanie.

Jednostka napędowa przez lata nie wymagała większych napraw. Jakie mimo wszystko kierowcy opisywali charakterystyczne usterki? Na liście warto umieścić kilka pozycji. Zdarzały się problemy z:

paskiem rozrządu w silniku 1.9 TDI. Ten wymaga raczej skrócenia interwału wymiany.
zaworem recyrkulacji spalin EGR.
ze sterowaniem turbiną, a konkretnie korozją tzw. grzybka.
dawką startową paliwa w dieslach 1.9 z pompą rotacyjną. Awaria wymaga przeprogramowania sterownika pompy.
kolektorem dolotowym. Bywa, że ten jest po prostu dziurawiony i wymaga wymiany.
Powyższe awarie mają jednak charakter typowo eksploatacyjny. Wynikają albo z przepracowania silnika i dużego przebiegu, albo błędów związanych z podstawowym serwisowaniem. To nie kwestia słabych punktów samej konstrukcji. Dlatego Niemcom należy się najważniejsza nagroda. Najważniejsza, bo wręczona przez miliony zadowolonych kierowców.

Adres

Krótka 25
Lubin
59-300

Godziny otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Telefon

+48691898481

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Q Service Castrol A&P Lubin opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij