22/07/2026
➡️Temat: klimatyzacja
Od zawsze zastanawiało nas, jak to się dzieje i czemu tak jest, że klimatyzację "nabijają" wszyscy, ale naprawiać chce (i potrafi) niewielu.
Ile było już takich sytuacji - "klimatyzacja nabita, wszystko sprawdzone, ale nie chłodzi"... niezliczona ilość.
Dziś na tapecie: BMW E90 i..... jakże nielubiana/niechciana/niepożądana naprawa - wymiana parownika. Tak... wymieniamy ten element od lat, z którym większość ma jakiś dziwny problem. Zwykle jak pojawia się temat wymiany parownika, nabijacze robią: auto wypad - "my tego nie robimy, nie mamy czasu". Dlaczego tak? Zapewne z uwagi na skomplikowany charakter sprawy, konieczność demontażu deski rozdzielczej i całej elektroniki z pod niej. Czy rzeczywiście jest to skomplikowane? Na pewno. Czy warsztat naprawiający klimatyzację powinien dźwignąć takie tematy ? Jestem o tym głęboko przekonany. A jak jest w życiu? Tak jak zawsze...
My się nie boimy takich tematów!
✅płukanie układu - zatarty kompresor ? Ogarniemy!
✅wymiana parownika - no pewnie, że problem... chętnie rozwiążemy
✅dziury nie ma, ale czynnik zwiewa po dwóch tygodniach ? spoko, znajdziemy dziurę w całym!
✅wszystko sprawne a nie chłodzi? coś się natenteguje.. ale będzie chłód z nawiewów