10/10/2026
Kilka dni temu, przejeżdżając przez Złotoryję, zupełnym przypadkiem zauważyłem w oddali czarnego Volkswagena Corrado. Auto nieco już zarośnięte, sprawiające wrażenie jakby opuszczonego... Przez chwilę przemknęła mi nawet myśl, że być może jest to fura, którą w latach 90. latał na Bogatyni Mirosław S., czyli Łysy… Przypomnę, że jeździł on wersją VR6 na czarnych blachach JEG 3337 i na lokalnych drogach nie miał sobie równych. Nie tylko z racji możliwości sportowego Volkswagena, ale także stylu jazdy Łysego, który znał tylko jedno położenie pedału gazu, czyli w podłodze… Wróćmy jednak do Złotoryi, gdzie udałem się dziś rano - oczywiście w celu wykonania kilku fotek Corrado. Okazało się, że samochód faktycznie nieco wrasta, choć wydaje się również, że jego los nie jest jeszcze przesądzony. Tablica DL 27926 wskazuje, że pojazd zarejestrowany został już ponad dwadzieścia lat temu w Legnicy! Chciałbym kiedyś poznać jego historię! PS. Prezentowany Volkswagen Corrado ma właściciela i nie jest na sprzedaż 😎