03/09/2026
Bieszczadzka Wataha Kawasaki.
Zaczynamy w piątek 11 września w Ekomarinie w Polańczyku. Po rejestracji wychodzimy na wodę, żeby poznać historie wsi wysiedlonych i zatopionych na dnie jeziora. Kapitanem jachtu jest skipper, który wprowadzi Was w tajniki żeglarstwa, a Solina ze względu na położenie w górach uchodzi za jeden z najtrudniejszych i najciekawszych zbiorników w Polsce. Jak nie będzie wiatru, przesiadamy się na elektryczne motorówki. Wieczorem biesiada rybacka w Tawernie Bosmana. Ognisko, pieczone ryby, lokalne specjały i bard grający na żywo.
Spać można na jachcie zacumowanym w prywatnej marinie albo w namiocie glampingowym nad samym brzegiem.
Sobota to pełny dzień w siodle. Kamieniołom w Bóbrce znany z „Watahy”, Zakręt Śmierci, serpentyny w Załużu, Wielka Pętla Bieszczadzka, Wołosate u stóp Tarnicy, Przełęcz Wyżna z widokiem na połoniny i postój nad rwącą rzeką w Wetlinie. Po powrocie przenosimy się do Skalnego. Baseny kryte i zewnętrzne, kompleks saun, jacuzzi. Wieczorem przejmujemy Pub Czarne Złoto, w planie degustacja wh**ky i cygar.
Niedziela to jeszcze około stu kilometrów przez Baligród i Cisną, ze stacją kolejki wąskotorowej w Majdanie. Meta jest w Bóbrce, w najstarszej czynnej kopalni ropy naftowej na świecie. Kolebka polskiego czarnego złota.
Jedzie każdy, niezależnie od marki motocykla. Na miejscu jazdy testowe KLE 500 i Versysem 1100 SX SE, do tego pakiet upominków Kawasaki dla każdego uczestnika.
W chwili publikacji tego materiału z 25 miejsc zostało już tylko 11.
Dzwoń do Michała albo napisz pod tym postem „WATAHA”, a my odezwiemy się do Ciebie 😉