31/03/2022
Kilka słów na temat ładowania elektryków. Zaczynamy od rzeczy, która niby jest oczywista ale jeśli ktoś nie porusza się elektrykiem na co dzień to na 90% tego nie jest świadomy.
TAK, można a nawet zaleca się ładowanie EV prądem o jak najmniejszym napięciu dla zachowania baterii w dobrym stanie czyli np. z gniazda 230V w garażu. I tak np. w dużym uproszczeniu, możecie sami przeliczyć jak szybko naładujecie auto z danego gniazda. Mnożycie 230V (lub 400V jeśli macie gniazdo siłowe) przez opór bezpiecznika zamontowanego na tym gniazdku np. standardowe 18A dla gniazda 230V aż do 32A dla 400V ale wartości mogą być różne, w zależności od instalacji jaką macie w domu. Czyli gniazdo 230V na bezpieczniku 18A da nam moc ładowania na poziomie 4,1kW.
Wartość ta da nam ogólne pojęcie jak szybko naładujemy nasze obecne lub przyszłe auto. Wystarczy podzielić użyteczną pojemność baterii np. 38kWh (dla 500e po 2021) przez moc jaką macie w gniazdku np. 4,1kW. Da nam to wynik około 9,3h.
Drugą, chyba ważniejszą kwestią jest fakt, że podawane we wszelakich testach czasy ładowania od 0 do 100% pojemności mają się nijak do codzienności, bo nikt nie zużywa baterii do 0, jeśli używanie EV na co dzień to ładujecie go od około 40%, czasami jak więcej przejedziecie to od 20% do max 80% (dla żywotności baterii) albo do 100% jak musicie jechać gdzieś dalej następnego dnia. Podawanie więc czasów od 0-100% jest bardzo krzywdzące dla przyszłego użytkownika bo wypacza realny czas jaki jest potrzebny żeby auto co rano było gotowe do jazdy z pełną baterią.
I ostatnia sprawa, każdy samochód elektryczny będzie się ładował na "szybkiej" (>22kW) ładowarce szybko tylko do około 80% pojemności, później szybkość ładowania znacząco spada, nawet do 11kW. Nie warto zatem tracić czasu i dobijać baterii do 100% na złączu CCS, którego moc ktoś inny może wykorzystać w 100%.
Szerokości.