21/03/2026
Emocje opadły, więc czas na podsumowanie. 51. Rajd Monte Karlino przeszedł do historii, a nasza załoga CARHOLM MURDZA TEAM może ten start zaliczyć do bardzo cennych doświadczeń. Choć awaria półosi nie pozwoliła nam na ukończenie ostatniego odcinka, to frajdy nikt nam już nie odbierze.
Ogromne podziękowania dla całej wspierającej nas szajki, a w szczególności dla Maciej Tłuszczak, bez którego cała zabawa nie byłaby możliwa.
Przed nami kolejne rajdowe rundy - zadbamy przede wszystkim o jeszcze lepsze przygotowanie sprzętu, bo motywacja do jazdy jest już na najwyższym poziomie 😉
Dziękujemy, że byliście razem z nami!