24/06/2025
Bałkański raj…🏕️🔆🏔️❤️
Ponad dekadę temu zacząłem się interesować regionem Bałkanów myśląc, że to zapuszczony i nieco odrealniony kawałek świata. Moja wyobraźnia kończyła się wtedy na Chorwacji, która wydawała się być pierwszym i ostatnim krajem cywilizowanej części Europy. Jakże się myliłem.
Kraje bałkańskie to prawdziwa mekka wolności i frywolności podróżniczej. I wcale nie musi być to być tylko perspektywa osoby podróżującej z namiotem na dachu i gotowej na nocowanie z dala od zgiełku miast i miasteczek. To także spojrzenie osób, które wybierają się na trekking np. w górach Przeklętych (Albania) czy chętnych na skorzystanie z wielu innych rejonów górzystych (np. Durmitor w Czarnogórze).
Bałkany to pasmo wielu atrakcji naturalnych (kaniony, wąwozy, doliny i wodospady) oraz niezliczona ilość bardzo kameralnych miasteczek. O kuchni nie wspomnę, bo ta urzeka i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Promuję turystykę wyprawową więc o takiej najchętniej piszę. A do takiej podróży pełnej przygód i odkrywania co rusz czegoś „innego” Bałkany nadają się najlepiej. Bo kto był ten doskonale wie, że to ostatni bastion niemal nieograniczonych możliwości znalezienia prawdziwej ciszy gdzieś na połoninach czy w górach, gdzie można dojechać własnym samochodem 4x4. Piękne widoki, spokój i natura. Czego chcieć więcej.
Jestem przekonany, że rosnąca popularność wyjazdów na Bałkany samochodami terenowymi przystosowanymi do turystyki offroad jest swoistą receptą na prawdziwy odpoczynek. Na tej fali rodzą się rzesze nowych „podróżników”, bo droga wyzwala w nas ten nieprzejednany instynkt do bycia wolnym, nieograniczonym, blisko natury. W dodatku z rodziną, bo to doskonały sposób na bliskość, na poznanie siebie nawzajem z innej strony. Zwłaszcza, kiedy tracimy zasięg GSM 😂i …zaczynamy w końcu rozmawiać, podziwiać to, co za oknem. Być świadomym tego, co wokół nas. Wspólnie przygotowywać posiłki korzystając z kuchni polowej.
Na Bałkanach można i dobrze pojeździć, i pozwiedzać. Można skorzystać z bogatej oferty raftingu czy tyrolek. Można też zasmakować tego, co pamiętają obecni 50-60-latkowie…choćby mikro granicznych punktów kontrolnych (Albania), wiosek nadal bez prądu (Bośnia i Hercegowina) czy kąpielisk rodem z PRL (Serbia).
Jeśli zatem chcesz przeżyć coś wyjątkowego i poczuć prawdziwe oblicza natury wyjedź na Bałkany. Są w zasięgu każdego. Można przekrojowo zwiedzić Czarnogórę i połączyć to z Bośnią i Hercegowina lub każdy kraj potraktować z osobna. Polecam szczególnie Serbię, Albanię i Macedonię. Samochód można wypożyczyć, gotowe trasy z roadbookiem dokupić (np. Tripplanner), albo posiłkować się apkami (choćby Wikiloc)…zresztą w necie jest bardzo wiele bardzo praktycznych wskazówek od blogerów, którzy publikują sporo przydatnych informacji wraz z gotowymi planami zwiedzania na 7, 10 czy 14 dni.
Odkryj i Ty cuda Bałkanów 😊
Polecam, Marcin Gieracz
Założyciel i główny lider wiekszości wypraw Max Adventure Marcin Gieracz
Ps. Jeśli chcesz zabrać swoją rodzinę lub znajomych na taki wyjazd, chętnie wypożyczę ci swoją terenówkę z całym ekwipunkiem biwakowym oraz gotowym planem podróży 😉
Śmiało pisz, dzwoń: 609827140 / [email protected]