RCR Motors

RCR Motors Serwis Quadów i motocykli

22/12/2020

Wszystkich zainteresowanych przepraszamy za mega długa nieobecność. Niestety, życie. Niemniej jednak nigdy nie stanęliśmy, mamy się dobrze i działamy pełną parą. Np. na święta dostaliśmy taki oto prezent. Polecam, zwłaszcza posiadaczom Grizzly 700 z lat 2016-2018, częsta kontrolę oleju i filtra powietrza, bo potem bywa niewesoło.
Naprawimy i to :)
PS. Nie, nie nawrzucaliśmy do środka losowych elementów. Dokładnie tak to wyglądało po otwarciu. Sałatka korbowodowo-tlokowa ...

A mieliśmy mieć taki ładny warsztacik skupiający się na motocyklach Enduro, cross i quadach ;)No cóż, plany planami a ży...
12/05/2018

A mieliśmy mieć taki ładny warsztacik skupiający się na motocyklach Enduro, cross i quadach ;)
No cóż, plany planami a życie się toczy - choć akurat nie w tym przypadku, Suzuki Intruder 1500 - brak drugiego biegu, remont skrzyni. Jak wjeżdżał, to moje plecy na sam jego widok ogłosiły strajk ;)

Będzie to kolejny post z kategorii "ostrzeżenia dla potomnych", na dodatek zawierający bardzo dużo tekstu - ale w razie ...
08/01/2018

Będzie to kolejny post z kategorii "ostrzeżenia dla potomnych", na dodatek zawierający bardzo dużo tekstu - ale w razie czego, uprzedzałem ;)

Pamiętacie G7 z "malutkim" luzem na tylnym kole, gdzie wg. zlecenia było usunięcie tego luzu i standardowy przegląd?
Well...przegląd był. Szkoda, że po jakiś 9 latach.

Jak mniej więcej wyglądał? A, tak:

- wymiana wszystkich klocków hamulcowych : w wyniku błędu w montażu wypadły z prowadnic i zablokowały się w dziwnych pozycjach wyginając się jednocześnie w chińskie 8.
- wybicie młotkiem i doprowadzenie do stanu używalności wszystkich 4 prowadnic zacisków, plus nałożenie nowego smaru - stary po 11 latach użytkowania
"troszkę" się zestalił
- wymiana wszystkich elementów gumowych w każdym zacisku hamulcowym: uszczelnienia prowadnic wytarte, rozciągnięte i dziurawe , spuchnięte uszczelniacze tłoczków
- usunięcie korozji wewnętrznej zacisków oraz mycie ultradzwiękowe. Korozja spowodowała zmniejszenie się rowków przeznaczonych na uszczelniacze tłoczków i w efekcie zaciśnięcie się się uszczelniaczy na tłoczkach i ich kompletne zaklinowanie
- wymiana ułożyskowania wszystkich czterech kół
- wymiana ułożyskowania tylnych piast wraz z uszczelniaczami na mocowaniach wahaczy, po lewej i prawej stronie
- wyjęcie i uszczelnienie tylnej przekłądni końcowej plus właściwe wydystansowanie wałka atakującego (częsta przyczyna przegrzewania się tylnego dyferencjału w Grizzly)
- wymiana kompletnej półosi prawej (dwa zastrzelone przeguby w wyniku nieszczelnych manszet)
- usunięcie pourywanych śrub osłon tarcz w każdej z piast
- usunięcie urwanych śrub w ramie mocujących wąs haka holowniczego
- rozbiórka przedniej wzmacnianej półosi, usunięcie i wymycie resztek smaru, dołożenie nowego i zacisnięcie 4 obejm typu oetiker (wczesniej zaciśnięte na przysłowiowe cokolwiek i oczywiscie z toną błota w środku)
- wyjęcie i uszczelnie przedniego dyferencjału, wymycie miksu błota i oleju, wymiana wszystkich łożysk włącznie z nierozbieralną stroną lewą (od serwo napędu)
- dystansowanie przekładni dyferencjału przedniego ze względu na zbyt duży luz międzyzębny po wymianie łożysk
- rozbiórka i mycie skrzyni pasowej (rozrobiony wodą smar rozlał się pięknie po wszystkich elementach w środku)
- rozbiórka i mycie przepustnicy ultradzwiękami (nie "trafiony" króciec dolotowy od strony filtra na gardziel przepustnicy, milimetrowa warstwa pyłu na ściankach)
- rozbiórka układu wydechowego i jego uszczelnienie (uszczelki pomiędzy kolektorem a tłumikem końcowym nie stwierdzono, co zupełnie nie przeszkadzało nikomu w użytkowaniu sprzętu)

I, last but not least - wisienka na torcie. Przy kontroli oleju w silniku bagnet suchutki. Okej, może ktoś nie uzupełnił. Przy sprawdzeniu dokładniejszym, okazało się że olej był - szkoda tylko, że jakieś 4 cm poniżej bagnetu. W ilości połówki, może 3/4 szklanki.

Witaj kapitalko.
.. a ja potem muszę wysłuchiwać "panie ale jak to i dlaczego tak drogo".

PS. Widoczne w oleju z dyfra "ziarenka" nie wpadly przy rozbiórce. Siedziały sobie kulturalnie za łożyskami w gniazdach, dostając się tam przez smętne resztki uszczelniaczy półosi.

06/01/2018
13/12/2017

"Wie Pan, potrzebuję przegladu - nic się nie dzieje, jeździ, pali. Może jakieś delikatne luzy w zawieszeniu, czasem coś popukuje"

Tak. Delikatnie popukujacy brak łożysk...
Jak tak można?

Ja rozumiem pewne zaniedbania - ale nie doprowadzajcie waszych maszyn do takiego stanu, bo potem jest płacz, jak naprawa idzie w tysiące. Zwrotnica, piasta, łożyska, sworznie, wszystko loco śmietnik :(

Znów będę się kajał, że nie robię częstego update strony, ale ten rok upłynął pod znakiem totalnego braku czasu - rozpoc...
20/10/2017

Znów będę się kajał, że nie robię częstego update strony, ale ten rok upłynął pod znakiem totalnego braku czasu - rozpoczęliśmy masę projektów, a rąk do pracy w porywach są dwie pary. "Normalne" prace warsztatowe też trzeba kiedyś ogarnąć ;) Niemniej jednak, wczoraj przyjechał do nas taki kąsek, że naprawdę wstyd byłoby się nie podzielić. Yamaha XJ 650 Seca Turbo z 1982 roku - dokładnie taki, jak w "Nigdy nie mów nigdy" z agentem 007 :)
63 tys. oryginalnego przebiegu, 99% oryginalności (te brakujące 1% to głównie śrubki w przy niektórych mocowaniach owiewek). XJ Turbo to odpowiedz na CX 500 Hondyz wtryskiem, wypuszczone rok wcześniej. Yamaha podeszła do tematu oryginalnie - uturbienie odbyło się przy wykorzystaniu kompletu specyficznych, uszczelnionych gazników, do których powietrze wtłaczane było z komory pośredniej doładowanej przez turbosprężarkę. Prawy tłumik wykorzystano jako upust nadciśnienia, zaś lewy jako właściwy wylot spalin. Pomimo komplikacji systemu zasilania w mieszankę paliwowo-powietrzną całość była nadzwyczaj sprawna, bezproblemowa i przy tym bardzo ekonomiczna (w okolicach 4.6-5 L/100 km). Niestety, jak wszystkie "uturbione" sprzęty z tamtych czasów również XJ Turbo nie zagrzała miejsca w ofercie Yamahay zbyt długo .Wycofano ją zaledwie po 2 latach od rozpoczęcia produkcji - podobnie jak i przy Suzuki RE5, rynek nie był na nie gotowy. Zbyt skomplikowane i często mocno nieprzewidywalne konstrukcje, w połaczeniu z geometrią ram i ergonomią maszyn z tamtych lat nie były najlepszym możliwym zestawieniem

Ostatnio zapuściliśmy się trochę ze stroną i nowościami, ale - nic straconego, nadrobimy. Ostatnio, mimo nawału pracy co...
15/02/2017

Ostatnio zapuściliśmy się trochę ze stroną i nowościami, ale - nic straconego, nadrobimy. Ostatnio, mimo nawału pracy codziennej znowu udało się wydłubać coś fajnego. Tym udało się upolować już praktycznie niespotykany na drogach asfaltowych sprzęt - Honda XL600LM z 1985. Egzemplarz na rynek włoski (jeden reflektor przedni), 28.5 L zbiornik paliwa,45 KM, regulowane zawieszenie, hamulec hydrauliczny dwutłoczkowy z przewodem w fabrycznym oplocie, zawieszenie z regulacją i - co niemal zupełnie niespotykane do dzisiaj - komplet bezdętkowych szprychowanych felg. Jeden z ostatnich sprzętów stworzonych na lata, a nie na efekt w postaci odpowiednio wysokich słupków sprzedażowych. Miał też swoje wady, których i ten egzemplarz się nie ustrzegł - ale to w następnym poście!

Kolejny uratowany od zagłady sprzęt, w wyjątkowo dobrym stanie. Kawasaki KDX 250 Model C, 1985 rok, 1085 sztuka która ze...
25/07/2016

Kolejny uratowany od zagłady sprzęt, w wyjątkowo dobrym stanie. Kawasaki KDX 250 Model C, 1985 rok, 1085 sztuka która zeszła z taśmy produkcyjnej. Bardzo rzadki model - w 1983 zeszło z taśmy 700 sztuk, 1984 - 200. Teraz przed nami zdobycie części :)

Trafił nam się ostatnio doskonały przykład,  dlaczego zamiast dłubać samemu (bo taniej no i przecież wcale nie gorzej) t...
29/02/2016

Trafił nam się ostatnio doskonały przykład, dlaczego zamiast dłubać samemu (bo taniej no i przecież wcale nie gorzej) to warto zawierzyć specjalistom. Taki banał - źle wyregulowany gaźnik, niewłaściwie ustawiona Iglica przepustnicy. Skutki katastrofalne dla silnika - ze względu na znacznie zubożoną mieszankę temperatura spalin uległa tak drastycznemu zwiększeniu, że nie wytrzymał materiał głowicy. Efekt - dwa potężne pęknięcia przechodzące na wskroś przez cały materiał aż do kanału wydechowego i na zewnętrzną stronę do gniazda świecy. Głowica śmietnik, następny proszę...

Adres

Hrubieszów Gmina
05-090

Telefon

+48502626277

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy RCR Motors umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do RCR Motors:

Skróty

Udostępnij