20/03/2026
A więc zmierzając do końca transformacji tej rajdowej ikony, przedstawiamy Wam ostatni etap prac.
Po zakończeniu zmagań z elektryką przyszła pora na układ kierowniczy oraz zawieszenie. Założenie było jedno - samochód miał być gotowy na jazdę po zamarzniętych jeziorach, zaśnieżonych odcinkach oraz radzić sobie z nierównymi i zróżnicowanymi nawierzchniami okręgowych zawodów. Spędziliśmy nad tym sporo czasu: dobór odpowiednich długości i twardości sprężyn, dorabianie elementów z aluminium, dokładne pomiary i finalny montaż.
Wszystko po to, by w pełni wykorzystać potencjał dostarczonych amortyzatorów.
Wisienką na torcie jest przekładnia kierownicza o krótkim przełożeniu - 2.2 obrotu od oporu do oporu. W porównaniu do seryjnej (3.0) pozwala ona na znacznie bardziej precyzyjne i przede wszystkim szybsze reakcje, co ma ogromne znaczenie w kontroli toru jazdy.
Dopełnieniem zmian jest również wlot intercoolera. Sam intercooler to element często demontowany, dlatego sztywna, plastikowa rura została zastąpiona rozwiązaniem, które znacząco ułatwia jego montaż i demontaż.
I tak dotarliśmy do finału🏁 - możemy podziwiać efekt naszej pracy: auto pędzące po tafli jeziora, wgryzające się w lód „szwedzkimi” kolcami i, co najważniejsze, dające ogromną frajdę z jazdy.