05/07/2022
Po wcześniejszej rozmowie telefonicznej i umówieniu się z klientem , przyjechał sobie klient Oplem 2.2 benzyna o kodzie silnika Z22SE . Na miejscu okazało się że silnikiem bardzo mocno rzuca , faluje i słabo wkręca się na obroty przy tym dymił. Po otwarciu maski silnika od razu w oczy rzuciły się rzeczy które były wymienione , ale silnik dalej nie działał . Nie wnikam w to co , kto , kiedy, i jak robił naprawę szukając usterki , ale kurde - części które zostały wymienione że tak mogę sobie powiedzieć lub nazwać przez doktorków między innymi to - cewka zapłonowa, wymienione świece zapłonowe ,nowa przepustnica ,nowy rozrząd nowe czujniki i komputer sterujący silnika ECU 🤔🤦🤷🏽 po jaki grom? Nie wiem , ale rezultatu dalej nie uzyskali.
Więc zrobiliśmy szybki odczyt błędów , a w sterowniku były zapisane też bardzo stare błędy i widać że nikt się nie podłączał komputerem diagnostycznym żeby cokolwiek zobaczyć czy też wykasować i sprawdzić nawet na parametrach czasu rzeczywistego pracy silnika , czy coś się dzieje i oczywiście się działo.
Automatycznie zostały świece zapłonowe wykręcone , zmierzone ciśnienie na cylindrach . Na czwartym cylindrze ciśnienie było w okolicach 1,7 bara . Zbadaliśmy cylindry ,tłoki , zawory bez zdejmowania głowicy kamerą endoskopową w komorze spalania szukając przyczyny , a rezultat jest widoczny na zamieszczonych zdjęciach . Części które wcześniej po wymieniali były wymienione niepotrzebnie i na próżno bo wystarczyło do tego podejść trochę inaczej.
Po zdiagnozowaniu można sobie podnieść czapkę 😜