10/11/2025
Kochani, Krzysztof właściciel OSK MAXeL i główny instruktor ośrodka, podczas codziennego biegania doznał nagłego zawału serca. Na szczęście jego życie zostało uratowane dzięki czujności i szybkiej reakcji naszych wspaniałych aniołów: małej Oliwii oraz jej taty, Michała.
Oliwia zauważyła leżącego mężczyznę i natychmiast zwróciła uwagę ojca, który jest policjantem i od razu podjął działania ratunkowe. W międzyczasie wezwał służby medyczne, które niedługo potem przyjechały i zabrały męża do szpitala. Tam Krzysiek został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Przebywał w niej ponad 3 tygodnie, a my każdego dnia baliśmy się o jego życie.
Dziś Krzysztof porusza się przy pomocy wózka inwalidzkiego i nie może wstawać, ponieważ po 7 tygodniach leżenia w szpitalu stracił masę mięśniową. Aby ją odzyskać, potrzebuje kosztownej rehabilitacji neurologiczno-ruchowej, która jest niezbędna, aby Krzysztof mógł wrócić do zdrowia i pełnej sprawności. Niestety, system opieki zdrowotnej nie jest w stanie pokryć wszystkich kosztów tej terapii.
Dlatego zwracamy się do Was z serdeczną prośbą o wsparcie – każda, nawet najmniejsza kwota daje nadzieję na powrót do życia pełnego pasji, rodziny i nauczania kolejnych pokoleń kierowców. Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną dobroć i wsparcie. To dla nas ogromna siła i nadzieja. Pomóżmy Krzysztofowi wrócić do tego, co najważniejsze – do rodziny i uczniów, którzy na niego czekają.
Jednocześnie informujemy, że Ośrodka działa i będzie działał bez zmian.
Bardzo prosimy o udostępnienia.
Żona i bliscy Krzysztofa
Link do zbiórki:
Kiedy dowiedziałam się, że Krzysiek trafił do szpitala z powodu zawału, nie mogłam uwierzyć. Mój mąż to jedna z najbardziej aktywnych osób, jakie znam. Regular…