22/01/2019
Trudności z odpalaniem auta zimą? Zdiagnozuj problem!
Większość problemów z rozruchem silnika przypada na okres zimowy, w którym dominują ujemne temperatury.
Najczęstszą przyczyną problemów z uruchomianiem silnika jest rozładowanie akumulatora, które wynika z jego zużycia lub zaniedbań kierowcy. Objawy tego typu awarii są proste do zdiagnozowania, brak dostatecznej ilości prądu będzie przejawiać się trudnościami w pracy rozrusznika lub całkowitym brakiem reakcji na próby odpalenia silnika.
W takim momencie nie warto próbować wielokrotnie odpalać auto, ponieważ pogorszy to zastaną sytuację.
Prostym sposobem na uruchomienie auta przy problemach z akumulatorem jest użycie kabli rozruchowych, które Pomoc Drogowa Rozmus ma zawsze przy sobie.
Ich wykorzystanie nie jest skomplikowane, ale wymaga wsparcia drugiego auta ze sprawnym akumulatorem. W pierwszej kolejności podłącza się przewody do auta "dawcy", a następnie do pojazdu "biorcy".
Sytuacja okaże się bardziej skomplikowana, jeśli akumulator jest sprawny, a rozrusznik kręci wałem korbowym. Problem wtedy leży po stronie braku odpowiednio mocnej iskry, która nie jest w stanie zapalić mieszanki powietrzno-paliwowej w cylindrze. Bezpośrednią przyczyną, oprócz prawdopodobnej niesprawności zapłonu, jest zbyt niska temperatura panująca w obrębie silnika.
Problemy z zimowym rozruchem silnika wynikają najczęściej z zaniedbań kierowcy. Dlatego warto pamiętać o regularnym sprawdzaniu poziomu naładowania akumulatora a w razie potrzeby – podłączeniu go do prostownika. Powinien on być także utrzymywany w czystości, aby zapobiec powstawaniu tzw. prądów pełzających, które negatywnie wpływają na żywotność tego podzespołu.
Jeśli chodzi o układ zapłonowy trzeba przede wszystkim dbać o stan świec. W przypadku samochodów benzynowych wymagają one wymiany co 40 tys. km. Samochody wyposażone w silniki wysokoprężne posiadają natomiast świece żarowe służące podgrzewaniu mieszanki paliwowo-powietrznej w chłodne dni. Ich zużycie jest najczęstrzą przyczyną problemów z uruchamianiem silnika w zimie.