14/08/2024
Ponad dwa tygodnie temu w odbyły się zawody z serii Jet Ski World Series . Oczywiście, byliśmy tam, razem z naszym dobrym znajomym Anthony Radetic który przyjechał na zawody wraz ze swoją córką, . Spędziliśmy fantastyczny czas, choć nie obyło się bez problemów technicznych.
Na początku pojawiły się trudności z doborem śruby napędowej, dostosowanej do warunków na akwenie. Podczas pierwszego wyścigu Anthony nie ukończył biegu, a w skuterze pojawiło się kilka usterek. Problemy dotyczyły m.in. aukładu paliwa, instalacji elektrycznej, nieszczelności w kolektorze dolotowym, a najpoważniejszym z nich był pęknięty tunel w kadłubie! Wiemy, że to pięta achillesowa modeli Sea-Doo, niestety... 🤷♂️
Większość zespołów uważała, że naprawa jest niemożliwa ze względu na brak czasu, ale Anthony bardzo chciał wystartować następnego dnia, co zmotywowało nas do działania 🫡. Po kilku ustaleniach z odnośnie naprawy tunelu, przystąpiliśmy do pracy!
Zapakowaliśmy sie z Anthony'm do samochodu i ruszyliśmy na zakupy 😎 🛠⚒️🔨🪛✂️. Po siedmiu godzinach intensywnej pracy: rozbierania, szlifowania, docinania mat, laminowania oraz wzmacniania kadłuba od zewnątrz, a także klejenia od środka, udało się nam pokonać kolejne przeciwności losu. Walka z komarami, które nie dawały nam spokoju, była dodatkowym wyzwaniem, ale odkurzacz spełnił swoją funkcję 😆.
Kolejny raz Anthony i jego pasja do wyścigów udowodniły, że walka musi trwać do końca pomimo trudności 💪💪. W niedzielę o 7:00 rano byliśmy gotowi na testy, a wyścig miał rozpocząć się o 8:00. Skuter pływał, kadłub był suchy (to już był mały sukces). Gotowi do startu, przypomnijmy, że Anthony startował w wyścigu długodystansowym, co jest sporym wyzwaniem, zwłaszcza dla silnika i osprzętu, który nie jest seryjny.
Niestety, wyścig nie zakończył się sukcesem, ponieważ zawiódł układ paliwowy. Czasami tak bywa w sporcie, ale walka zawsze trwa do końca. To był dobry czas, a my dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali, w tym Jakub Michałek Dominik Kwiatkowski