13/03/2025
Prosto z salonu, ale z „fabrycznym urokiem” – delikatne ryski, odciski palców i lakier, który potrzebował dopieszczenia. No to weszliśmy do akcji:
✔ Korekta lakieru – żeby nowe wyglądało jak… nowe.
✔ Powłoka ceramiczna na lakier, felgi i zaciski – bo brud i woda nie mają tu wstępu.
✔ Niewidzialna wycieraczka – deszcz? Spływa szybciej niż niezapłacone rachunki.
✔ Zabezpieczenie kluczowych miejsc PPF– lampy, słupki, wnęki klamek i klapka wlewu paliwa teraz mają ochronę na lata.
✔ PPF w środku – koniec z rysami od pierścionków, kluczyków i przypadkowych spotkań z paznokciami pasażera czy palcowaniem.
✔ Czyszczenie i konserwacja wnętrza – tak, żeby pachniało luksusem, a nie fabryką.
Teraz to Volvo naprawdę zasługuje na miano nowego. Masz podobny przypadek? Wiesz, gdzie nas znaleźć!