Sołtys Dźwiga

Sołtys Dźwiga Opowiem Ci jak wygląda praca na dźwigach samochodowych 350, 500 i 800 ton.
(1)

09/07/2026

70 lat na karku, a Pan Władysław jest niezniszczalny jak nasz Liebherr 1070. Ma energię i sprawność, kórej mógłby mu pozazdrościć niejeden 20-latek...

Pracowało u nas kilku takich harpaganów, jak Pan Kazik (pracował do 75 roku życia), czy śp. Pan Franek (74 lata).

07/07/2026

W niedzielę na kanale YouTube wylądował NOWY odcinek SOŁTYSA - łapcie zajawkę, całość do zobaczenia w komentarzu.

Konkretna akcja, 2 dni na robocie, budujemy S 75 w okolicach Kielc.

Pokazaliśmy dużo konkretnej roboty na ciężkich sprzetętach - ustawianie, przejeżdżenia, przechodzenie pod linią wysokiego napięcia i teleskopowanie z ładunkiem.

Olbrzymie ukłony dla konkret ekipy od Budownictwo Filipowicz , jak widać na filmie konkretna i pozytywna ekipa 💪

To zajawka pierwszej części, w niedzielę wjeżdża druga, a my tymczasem kręcimy już kolejny odcinek na demontażu w Katowicach.

Ponieważ ten mem robi już któreś kółko po internecie, to potwierdzam, że  to nasz żuraw wrzucał robota na szczyt komina....
06/07/2026

Ponieważ ten mem robi już któreś kółko po internecie, to potwierdzam, że to nasz żuraw wrzucał robota na szczyt komina. I pomógł w budowie gniazda ;)

A tak na poważnie, to materiału nie dałem rady skręcić z tej akcji, natomiast dogram rolkę i parę ciekawostek na pewno opowiemy.

Budowa S74 w Kielcach. Na wiadukt szło 30 belek, każda po kilkanaście ton. Linia oczywiście wyłączona, robota nie jakaś ...
05/07/2026

Budowa S74 w Kielcach. Na wiadukt szło 30 belek, każda po kilkanaście ton. Linia oczywiście wyłączona, robota nie jakaś specjalnie trudna, ale wymagająca dużej uwagi i skupienia bo na centymetry przechodziliśmy pod drutami.

Uwinęliśmy się w dwa dni, więc tempo poprawne :)

Zobaczycie jak wygląda montaż belki trawersowej i teleskopowanie z ładunkiem na dźwigu.

A także parę razy migną gdzieś plany podnoszenia.

Cały pierwszy dzień akcji na YouTube — link w pierwszym komentarzu. 👇

03/07/2026

"Sam se przeciąż dźwig" czyli Pan Jurek w kwestii bezpieczeństwa nie brał jeńców...

Każdy, kto wchodzi w robotę na dźwigu, powinien na starcie trafić na takiego mistrza jak pan Jurek. Wprowadził mnie do tej branży idealnie.

Nauczył mnie wszystkiego.

Pojechaliśmy razem na moją pierwszą delegację do Piły i to była pierwsza poważna robota w moim życiu. Skończył się Jelcz, skończyła się jakaś tam osiemnastka i ładowanie kontenerów, a zaczęła się prawdziwa praca na żurawiu, czyli montaż konstrukcji stalowej.

Pan Jurek podszedł do sprawy po swojemu i po prostu zrzucił pisklę z gałęzi.
Plan był prosty, usłyszałem „Wsiadaj, młody. Rób."

Oczywiście nie tak, że mogłem robić, co chciałem. Miałem dużą swobodę, ale cały czas nade mną czuwał, patrzył mi na ręce i wszystko po kolei tłumaczył. Prostym językiem, rzeczowo, spokojnie. Nigdy nie wrzeszczał. Powiedziałbym, że był aż „za spokojny".

Jakbym miał go opisać jednym słowem, to byłoby to CIERPLIWOŚĆ.

W budowlance nieraz jest tak, że starsi na budowie nie uznają innej formy komunikacji niż darcie się na młodego, zgodnie z zasadą, że trzeba go zahartować. Kto wytrzyma, zostanie.

Czyli jak nie pomiatasz młodym na każdym kroku, to się nie nauczy. A im bardziej się wrzeszczy, tym lepiej powinien zapamiętać.

Parę osób w komentarzach pisało mi, że przez takie traktowanie odpuścili sobie robotę na dźwigu.

U pana Jurka czegoś takiego nie było. Kto trafił do niego na praktykę, ten miał najlepszego nauczyciela, jakiego można sobie wymarzyć.

Najważniejsza rada, jaką mi dał, to: „Pamiętaj, młody. Jak coś się wydarzy, jakikolwiek wypadek — jesteś SAM. Nie ma wokół ciebie nikogo."

Bezpieczeństwo było u niego świętością i nie było takiej siły, żeby namówić go na coś, co uważał za niebezpieczne. Pojechał kiedyś Hydrosem na robotę i stwierdził, że jej nie zrobi. Tata na to, żeby przeciążył, a pan Jurek odpowiedział krótko, coś w stylu: „Sam se przyjedź i sam se przeciąż."

Bardzo, bardzo dużo się dzięki niemu nauczyłem.

A Wy mieliście kogoś, kto Was wprowadził do roboty? Jak go wspominacie?

03/07/2026

Odpowiedź na 2 najważniejsze pytania jakie wpadają na skrzynkę przez ostatnie dni...

1) TAK, to NASZ DŹWIG :)

2) NIE, nie będzie pełnego odcinka, ale we wtorek kręcimy na bazie parę rolek, to pociągnę nasz dział technologiczny za język i opowiem więcej o tej akcji.

02/07/2026

Najlepszy opertor z najlepszym kubkiem, w jednym z najlepszych dźwigów jakie mieliśmy...

I choćbyśmy mieli nie wiadomo jak duże i wypasione kolejne żurawie, Pan Czesław na naszym kubku w swoim niezniszczalnym Liebhherrze LTM 1070 zostanie tak długo, jak długo coś w tej firmie będę miał do powiedzenia.

01/07/2026

Musieli RĘCZNIE na drodze odkręcić minimum 14 kół… i założyć je z powrotem... 😁

Pan Czesław z panem Mirosławem wybrali się kiedyś w trasę, na tzw. „fuchę", czyli żeby na sprzęcie firmowym dorobić nieco na boku, półoficjalnie.

Pokolenie, które pamięta jeden słuszny, miniony ustrój, wie dobrze, o co chodzi.
Ja jeszcze pamiętam czasy, jak na roboty jeździło się bez GPS-a, ale z mapą i pytałeś ludzi po drodze… o drogę. O jakimś mobilnym serwisie to zapomnij.

I bez takiego wsparcia w drodze urwali WSZYSTKIE szpilki w jednym kole. Szpilka to ten kawałek „śruby", na który nasadzasz koło.

I co teraz? Serwisu nie ma. Zadzwonić nie ma gdzie. A nawet gdyby mieli telefon, to i tak by się nie pochwalili taką przypadłością. Bo zaraz byłaby awantura: „Gdzie jesteście?! Co robicie?! I dlaczego wy w ogóle tam jesteście?!"

Zostali więc tylko oni, klucz i własne ręce. I ponad 14 kół do odkręcenia,
ściągnięcia i założenia z powrotem.

Co mieli więc zrobić?

Mieli tylko jedno wyjście.

Po kolei odkręcili wszystkie koła. Z każdego wykręcili po jednej szpilce. Przełożyli je do tego felernego koła, założyli wszystko z powrotem, dokręcili i pojechali dalej.
Cały dzień się z tym szarpali.

I nawet nie mruknęli na bazie o przygodzie.

Kto z kierowców kiedyś sam odkręcał zapieczone koło, wie, ile trzeba się namachać. Wygięte klucze to standard. A teraz przemnóżcie to razy 7 osi.
Zaliczyli przygodę życia, a ja, po latach, mam o czym opowiadać :)

29/06/2026

Jakby mi dźwig zgniótł ten samochód, to wcale bym nie płakał...

Pytaliście w komentarzach o Land Rovera. Jak się sprawuje i jak odczucia?

Jak siadam do środka, to ją lubię.

Ale wykonanie?

Wszystko trzeszczy, wszystko lata. Nowy samochód, 40 tysięcy na liczniku, a jeździ jakby miał z dziesięć lat i przejechane pół Polski po dziurach.

A jak założyłem stalową kratkę, to w ogóle mam wrażenie, że dudni jak wóz z trumnami.

Czyli nie jest źle. Nie jest też dobrze. Można powiedzieć, że jest średnio. I w tym przypadku to wcale nie super.

Bierzesz Żuka, dorzucasz Poldka i ruszasz przez pół Europy aż do Maroka... I cieszysz się, bo pogoda siadła naprawdę sło...
29/06/2026

Bierzesz Żuka, dorzucasz Poldka i ruszasz przez pół Europy aż do Maroka...

I cieszysz się, bo pogoda siadła naprawdę słoneczna 😁

Brzmi jak wariactwo?

No właśnie o to chodzi. To Złombol — charytatywny rajd starymi, peerelowskimi gratami, z którego kasa idzie na dzieciaki z domów dziecka.

Ekipa 126 p - roblemów. PoŻUKiwacze przygód, której mocno kibicujemy, jest właśnie w trasie.

A powiedzieć, że jest grubo to jak... nic nie powiedzieć.

W tych upałach, niczym na Paryż–Dakar, walczą z awariami, walczą z naturą, śpią po parkingach i jadą dalej napędzani pasją, uporem i polską fantazją.

Jestem pełen podziwu i trzymam kciuki za tę fantastyczną ekipę, którą mieliśmy z naszymi sołtysowymi dźwigami wesprzeć — jak się przypatrzycie, to na Żuku, na zdjęciu, nawet widać naszą naklejkę :)

Jeżeli lubicie ludzi z krwi i kości, z pasją, którzy robią coś dla samej frajdy robienia szalonych rzeczy, a nie dla lajków czy poklasku to ich koniecznie dodajcie do obserwowanych — emocje gwarantowane.

To na 200% doda im skrzydeł, dla Was to chwila, a warto podbić takich wariatów.

Poniżej wrzucamy ich ostatni wpis z trasy.

Czytajcie i trzymajcie kciuki za naszych poldkofanów! 🚐💨

Adres

Dojazdowa 8
Tychy
43-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Sołtys Dźwiga umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Sołtys Dźwiga:

Skróty

Udostępnij