17/11/2024
Słowo się rzekło, więc pora wspomnieć o drugim starym BMW na czarnych tablicach.
Od dziecka byłem wielkim fanem BMW, szczególnie serii 5. A jako dziecko pierwsze “piątki”, które oglądałem w katalogach przywiezionych z Niemiec przez mojego wujka, to były właśnie E34. Tak więc gdy nadarzyła się okazja kupna 525i z silnikiem M50B25NV i to na czarnych blachach - długo się nie zastanawiałem 😀 I pewnie to był błąd, gdyż obiektywnie rzecz ujmując - auto jest w stanie agonalnym, z dziurami w podłodze, błotnikach i widoczna korozją na większości elementów blacharskich… jedyne pocieszenie - cena zakupu nie przekraczała wartości silnika i kilku elementów wyposażenia… ale że większość swoich aut kupiłem sercem, nie rozumem, to teraz trzeba się liczyć z tym, że koszty mogą być znaczne…
Auto pochodzi z listopada 1991 roku, a do Polski trafiło już w lipcu 1994 roku. Zgodnie z VIN ma bardzo dobre wyposażenie, tj. sportsitze, kierownicę M Technik 2, szyberdach, klimatyzacje, roletę tylnej szyby, 4 el. szyby i choćby pierwszy model samościemniającego lustra wewnętrznego 😀 Myślę że w 1994 roku tak wyposażona E34 nieźle obracała głowy przechodniów na ulicy 😋
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że w pewnym momencie nie zabraknie mi chęci i środków do zrobienia tego auta, bo realnie - sensu finansowego to nie ma…