06/02/2024
Zeszłego tygodnia takie zlecenie wpadło na tapetę. Mercedes S 350d 4matic w222.
Czy samochód jest warty prawie ćwierć mln pln? Sprawdzam.
Zewnątrz i blacharka.
Już na 1 rzut oka karoseria wydaje się dosyć zmęczona jak na deklarowane 150tys. przebiegu. Mocno podrapane felgi. Opony wyząbkowane po zewnętrznej stronie i słaby bieżnik. Przednie reflektory i zderzak nie mają spójnej linii z prawej strony. Dekory w grillu tak jak poprzednie elementy noszą ślady słabego powtórnego złożenia po zdejmowaniu. Lakier na tylnej części pojazdu ma charakterystyczną fakturę tzw. skórkę pomarańczy, efekt mało wprawnego lakierowania, napewno nie maszynowego. Pomiar grubości lakieru wykazywał wartości od 170 do nawet 340μm. Samochód ponownie malowany na większości elementów i miejscowo nakładana szpachla. Im dalej w stronę tyłu pojazdu tym gorzej. Prawe tylne nadkole z śladami korozji, osłona filcowa kiepsko założona po rozkładaniu. Wszystkie cztery tarcze hamulcowe z słusznym rantem , kwalifikują się do wymiany. Lewe tylne nadkole od strony rygla drzwi ma piękny ślad od pasowania i spawania blachy z słabo zeszlifowanym na szybko spawem. Otwarcie bagażnika odsłoniło pofalowane , źle zamontowane uszczelki a pod pokrywą podłogi nitowaną i malowaną byle czym blachę połączoną z podwoziem. Samochód prawdopodobnie po wymianie ćwiartki lub całego tyłu. Szyba przednia to oryginał Mercedesa , lecz nie jest to 1 montaż fabryczny , tylko część zamienna. Z kodów wynika że homologowana w UK(?!). Nie było sensu dalej oglądać nadwozia i kopać.
Wnętrze:
Wszystkie systemy o dziwo jak to w s klasie bywa jednak działają bez zarzutu. Elementy wnętrza nie wyglądają jakby miały 150 tys. lecz nieco więcej. Ciężko uwierzyć że w samochodzie, który kosztował 700tys. w salonie po 150tys. Wygniótł się i wytarł na szyciu skórzany fotel kierowcy... Kierownica też ładnie "zaimpregnowana".
Przestrzenie deska rozdzielcza-drzwi wydają się wyraźnie różne porównując stronę lewą do prawej.
Komora silnika:
Elementy wymienne karoserii noszą ślady odkręcania na wszystkich śrubach. Śruby mocowania pasa przedniego także wyglądają jak co najmniej raz odkręcane. Pokrywa silnika w Mercedesach bywa podatna na uszkodzenia więc obejrzałem to co się udało zobaczyć pod spodem i endoskopem. Widoczne wycieki z połączenia doładowania z intercoolerem. Brak zapachu paliwa więc układ wtryskowy zakładam że jest szczelny. Dziwnie wygląda mocno utleniona obudowa filtra powietrza i skorodowana p***a cr przy silniku z przebiegiem 150tys. Km. Silnik odpala bez problemu, ma równe obroty biegu jałowego, z lewej głowicy dochodzi klikający dźwięk wtryskiwacza lub popychacza zaworowego. Może być to kwestia starego niskiej jakości oleju albo coś poważniejszego.
Podwozie:
Tak samo jak z góry widać od spodu wycieki z silnika i tak samo trudno jest dostępny widok przez przepastne osłony silnika. Miska olejowa pokryta jest słuszną warstwą
oleju i brudu. Wyciek z intercoolera dotyczy prawej turbosprężarki. Co najmniej dwa przeguby mają uszkodzone fartuchy i wydostaje się z nich smar. Tylny wózek ma wyraźnie odkręcane śruby.
Test drogowy:
Zacząłem od diagnostyki komputerowej całej elektroniki w pojeździe. Po sprawdzeniu 80% z 125 systemów (!) Nie znaleziono błędów . System wtryskowy pracuje poprawnie wg testów wykonawczych a pomiar ciśnienia w komorach spalania obliczony przez system CAN nie wykazuje szczególnych odchyłek od normy.
Pojazd nie kopci przy odpalaniu, na biegu jałowym a także przy przyspieszaniu na drodze. W sumie ciężko aby nawet zmęczony dymiący diesel mógł zostać odkryty kiedy działa sprawnie cały system scr. Samochód jedzie poprawnie , cicho , bez niepokojących dźwięków, trzyma tor jazdy podczas przyspieszania i hamowania. Skrzynia 9g-tronic sprawnie przekazuje moment na obie osie. Pomiar przyspieszenia w dwie osoby i 1/4 baku paliwa przy słabym starcie i trybie normal pokazał ok 7,5s do setki i 16,15s po przejechaniu 400m. Wynik jest niezły i mieści się w granicach normy dla samochodu sprawnego który te czasy powinien mieć w granicach 7,2s i 15,60s.
Dokumentacja:
Polisa oc i przegląd ważne .Samochód zgodny numerycznie . Jednak są pewne rozbieżności między wersją sprzedającego a cepik. Obecny właściciel jest 4 z kolei nie 2 jak zapewniano. Jak również samochód został wyprodukowany i zarejestrowany w 2016 roku, nie jak zapewniał sprzedawca zarejestrowany w 2017. Widoczny jest zapis o tym że samochód przechodził dodatkowe badanie techniczne po wypadku w 2022 roku. Dziwny jest fakt że przez 3-4 lat od nowości ,żadna stacja kontroli nie zapisała przebiegu tego pojazdu a po ponad 3 latach miał tylko 57000 km przebiegu, co jest kuriozalne dla pojazdu tego typu.
Ocena końcowa.
Zdecydowanie na NIE.
Pojazd po poważnych wypadkach, przebudowie tyłu pojazdu i uszkodzeniu przodu, wielokrotnie lakierowany i naprawiany nieprofesjonalnie. Przebieg jest mocno wątpliwy z uwagi na zużycie pojazdu , wycieki płynów cel zakupu takiego typu pojazdu. Ciężko uwierzyć aby 1 właściciel (firma) kupowała limuzynę wartą 700tys z silnikiem diesla aby robić nim niespełna 19tys. Km rocznie.