28/08/2017
Podsumowując tripa, po 1170 km dotarliśmy do domu, choć w pewnym momencie byłem już pewny dłuższego postoju i proszenia się po forach o śruby które niechcący zabrałem ;D z awarii dodatkowo najprawdopodobniej łożysko w którymś z tylnych kół padło bo całą drogę powrotną huczało, co mnie trochę dziwi bo było zmieniane 7 tys km temu. Ogółem spalanie w granicach 7 litrów z przyczepą na plecach wydaje się być mega niskie.