01/07/2026
Aby przygotować grunt pod likwidację węgierskiego przemysłu ciągnikowego, uruchomiona zostaje bezczelna machina propagandowa.
26 listopada 1972 roku w tygodniku Magyarország ukazuje się słynny, sterowany z góry artykuł publicysty Mártona Lovasa pod wymownym tytułem: „Dylemat traktorowy”. Autor uderza w fabrykę Czerwonej Gwiazdy z furią godną partyjnego kata.
Lovas w swoim tekście posuwa się do absurdalnej manipulacji – pisze, że radziecki MTZ jest „bardziej trwały, niezawodny i ma zapewnione części”, co z perspektywy genialnego układu napędowego Dutry było kompletną bzdurą.
Na koniec bezczelnie porównuje fabrykę w Kispest do upadających na Zachodzie gigantów, takich jak Krupp, Rolls-Royce czy Boeing, kwitując ironicznie, że Węgrzy znaleźli się w "dobrym, bankrutującym towarzystwie". To był medialny i polityczny lincz.
Rok później Fabryka Czerwona Gwiazda zostaje wcielona do zakładów Raba, a produkcja Dutry zakończona (w 1974)