27/08/2026
Faceci lubią sobie popatrzeć w ognisko i zebrać myśli. Mi się wczoraj nazbierało nieco przemyśleń.
Jak ktoś urodził się na początku lat 80-tych mógł na własnej dupie poznać środek wychowawczy tożsamy z naszym najlepszym polskim towarem eksportowym okresu XIV - XVII wieku czyli wpierdol. Było to widać po niektórych dzieciakach, było widać po ich rodzicach że inaczej nie potrafią.
Obecnie po dupie dostają kierowcy, dostają wpierdol od służb na drodze(coraz droższe niewspółmierne do zarobków, a często przewinień mandaty), od rządzących (coraz „mądrzejsze” pomysły na poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach) oraz od włodarzy miast (fatalny stan dróg w niektórych miejscach, zwężenia, likwidacja miejsc postojowych).
Pozwolę się wam pochwalić na własnym przykładzie mandatem za prędkość 71/50 na wiadukcie nad autostradą A4 (węzeł Łagiewniki) Wtedy stało tam ograniczenie do 50km/h i policja łapała jak wściekła codziennie. Cała trase od domu miałem ustawiony górny limiter na 100km/h i to uspiło moją czujność. Po prostu jechałem sobie spokojnie cała zakopianka, obwodnice do stówki i po pokonaniu łuku na zjezdzie z autostrady w kierunku miasta lekko za dużo wcisnąłem gazu i wynik jaki wiecie. 200zl mandatu i jakieś punkty. Zapytałem policjanta o sens i logikę tego pomiaru. Na wiadukcie z chodnikiem i drugim pasem ruchu oddzielonymi metalowymi barierkami ograniczenie do 50, 100 metrów dalej na ulicy Herberta chodnik, przejście dla pieszych, skrzyżowanie i … ograniczenie do 70km/h. W skrócie na podsumowanie powiedziałem mu że jeżeli wydaje mu się że z kontrolą w takim miejscu przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa na drogach to tak, wydaje mu się.
Zdjęcia z miejsca okropnego wypadku na ulicy Solnej obiegły już kilka razy całą Polskę. A zwróciliście uwagę jak tam wygląda asfalt i chodnik? W drugim największym mieście naszego kraju? 2 kilometry od Rynku! Jak zrobiłem prawo jazdy w 1999 roku i jeździłem Polonezem Atu ojca to już wtedy to miejsce wołało o remont! Prawo jazdy mam już 27 lat!
Co się jeszcze musi zdarzyć żeby ruszyły zmiany u podstaw by promować bezpieczeństwo na drogach w praktyce, a nie teorii z radarem i ustawą w rękach jak pas brutalnego rodzica?