Od małego dziecka uwielbiam samochody. Moja pasja zrodziła się z "młotka i resoraków" które każdego dnia były złomowane w moim domu za pomoca właśnie młotka :) Uśmiercanie po zabawie dawało mi naprawdę tyle frajdy że kazżdy kończył w ten sam sposób. Z wiekiem zacząłem się bardziej interesowac tym co jest takiego fascynującego w kawałku blachy plastiku etc. Zaczęły się katalogi z samochodami, do te
go miejsce zamieszkania przy jednej z głównych dróg krajowych powodowało to że to co wypatrzyłem w katalogu , szukałem na drodze, w telewizji publicznej etc. Z marką BMW zetknąłem się pierwszy raz już na żywo, około 20 lat temu, kiedy to miałem okazję oglądac na własne oczy ówczesny wtedy nowy model jakim było BMW e36. Pamietam jak dziś, srebrne , 2 drzwiowe, NOWE... Długo miłość nie trwała bo niestety nie przemówił do mnie ten egzemplarz, lecz bardzo podobało mi się że widzę na własne oczy to co mogłem zobaczyć wtedy w telewizji publicznej, czyli auto niemal z Amerykańskich filmów, w dodatku tak jak wszystkie zabawki czy samochody na filmach "piszczało" na tylne koła :) Kolejnym spełnieniem okazało się spotkanie z modelem który do dziś wywołuje u mnie szybsze bicie serca, i poświęcam już mu ładny kawałek życia. Sąsiad odziedziczył granatowe, kanciate bardziej od e36 , lecz piękniejsze, trafiające do mnie - BMW e30. Do dziś pamietam jak siadłem za kierownicą tego auta, które jak sie potem okazało sprawowało się dzielnie przez naście lat u sąsiada i dziś mogę powiedzieciec że to był model przedliftowy - tzw wąska lampa, 1.8 (m10b18) sedan 4d, na 14calowych aluminiowych felgach zwane SŁONECZKAMI , czego nie mogłem powiedziec niestety wtedy mając moze z 10 lat . Od tamej pierwszej "randki" zaczęło się. Czekałem tylko na dzień w którym będę mogł sam pozwolić Sobie na takie auto, na zrealizowanie marzenia, na ten "LUKSUS" :) ...resztę historii poznacie w albumach, zdjęciach itd. ZAPRASZAM!