02/09/2021
Bentley Stage 1 Ready ✅
Klasycznie wszystko na ostatni moment, zarwana noc aby dokończyć auto przed - ale zawsze tak jest, jak było dużo czasu, to się nie spinałem i odkładałem na ostatni moment 😅
Bentley od początku był jedną wielką niewiadomą - nikt wcześniej nie zrobił niczego podobnego - na świecie znam jeszcze tylko dla takie Continentale, ale każdy bazuje na seryjnych wahaczach z aftermarketowym AirRide. U siebie chciałem pójść trochę pod prąd i zachować oryginalną pneumatykę, z fabryczną regulacją wysokości i twardości pokrętłem. Zajęło to sporo rozkminiania, robienia metodą prób i błędów - do samego wyjazdu nie wiedziałem czy będzie to działać a autem da się jeździć. Udało się, Bentley może jeździć nisko a przy tym prowadzić się pewnie i wygodnie nie generując żadnych błędów na desce.
A wszystko zaczęło się od tego jak zobaczyłem u koła i stwierdziłem że c**j, jakoś upchnę 😆
Zawieszenie:
- customowe wahacze tylne z regulacją i relokacją mocowania kolumny by
- przerobione górne mocowanie wahaczy z relokacją punktów montażowych by
- skrócone o 50mm przednie kolumny by
- ze względu na kolizję z półosią przednie kolumny zamienione stronami (odwrócone zbiorniki powietrza)
- regulowane łączniki czujników wysokości
- DropBox z oddzielnym sterowaniem na osie by
Felgi:
Riverside Trafficstar SFR (import z Japonii przez )
Tył: 20x11.5 ET-12 275/30
Przód: 20x10.5 ET-5 235/35
Warto pamiętać, że Bentleya wyciągnąłem z krzaków za warsztatem, gdzie stał ponad pół roku, poza opłukaniem na myjni nie miał robionych żadnych zabiegów, później stał prawie 10 miesięcy w podziemnym garażu gdzie sukcesywnie zbierał kurz i rysunki. Za doprowadzenie do ładu z zewnątrz i wewnątrz odpowiada - ogarnelismy temat w noc przed wyjazdem, za co ogromnie dziękuję!
Plan na Stage 2 to przede wszystkim nowy lakier ze zmianą koloru, nowe rotory bądź inne felgi oraz doprowadzenie każdego detalu do stanu jak najbliższego perfekcji ✌🏻