08/03/2026
To przy okazji święta powraca kartka ze słownika ;)
Automobilistka więc to – kto by się spodziewał – kobieta kierująca samochodem. Słowo obecnie uznawane za archaiczne w kontekście codziennej jazdy, częściej stosowane wobec osób uprawiających sport samochodowy. Jak wiadomo, feminatywy to wyjątkowo straszne zjawisko powstałe współcześnie, słowo „automobilistka” znane jest więc od dziesięcioleci i figuruje m.in. w słowniku języka polskiego z lat 1958-1960 pod redakcją W. Doroszewskiego.
A skoro już o jeździe mowa, to pierwszą automobilistką i pierwszą osobą w historii, która przejechała znaczną odległość (źródła donoszą, że było to około 96 kilometrów po drogach nieutwardzonych) była Bertha Benz. Wzięła pojazd konstrukcji męża, spakowała nastoletnich synów i ruszyła z wizytą do rodziny, po drodze tankując w aptece i odtykając przewód paliwowy spinką od kapelusza. Bez prawa jazdy, ale z druciarską zaradnością, przyniosła rozgłos samochodom Benza.
I tak to historia ta kołem się toczy, choć i współcześnie (ponad 130 lat po wyczynie zawziętej Berthy!) można spotkać osobniki uważające, że rola kobiet w motoryzacji sprowadza się do występowania na umiarkowanie gustownych kalendarzach garażowych. Nie ma co się jednak marginesem przejmować, trzeba robić swoje, czego sobie i Wam życzę ;)