19/09/2026
Dzień dobry wszystkim 🙂
Jak wiecie, bardzo dużo czasu poświęcamy diagnostyce. Zawsze staramy się dbać o Wasze portfele i nie wymieniamy części w ciemno licząc, że może się uda. Przede wszystkim poprawna diagnoza, a potem naprawa‼️
Ten przykład idealnie pokazuje, dlaczego jest to tak bardzo istotne.
Mercedes S500 z silnikiem M278.
Trafił do nas na diagnozę stukającego silnika. W innym warsztacie wymieniono rozrząd podejrzewając, że stuki pochodzą właśnie z układu rozrządu. Niestety po naprawie silnik stukał nadal.
Następnie auto trafiło do nas i rozpoczęliśmy diagnostykę:
1. Najpierw potwierdzenie, ze stuka prawa strona silnika
2. Diagnostyka komputerowa obejmująca sprawdzenie faz rozrządu, kół zmiennych faz rozrządu, wyłączanie po kolei wtryskiwaczy, itp
3. Badanie stetoskopem by dokładniej ustalić źródło dźwięku. Wtedy już mielismy sporo danych:
ℹ️ 320 stuków w 1 minucie pracy silnika
ℹ️ to daje dokładnie 1 stuk na 1 cykl pracy silnika, ponieważ wał korbowy wykonuje 640obr/min
ℹ️ stuk miał konkretną częstotliwość i był bardzo regularny oraz wyraźnie pochodził z cylindra 2 lub 3
4. W tym momencie mieliśmy już realnie tylko kilka możliwości, które realnie mogliśmy ograniczyć do dwóch:
- sworzeń tłokowy
- luz tłoka w cylindrze
Popychacze, dzwigienki zaworowe, wałek rozrządu, panewkę korbowodową można było wykluczyć
5. Kolejna czynność to wykręcenie świec, aby pomierzyć dokładnie ciśnienie sprężania, ale wczesniej wykonać badanie endoskopem. No i okazało się, że pomiar cisnienia jest kompletnie niepotrzebny.
Silnik przytarty na wszystkich cylindrach‼️
Tak, silnik który równo pracował, poza stukiem chodził naprawdę dobrze, okazało się, że nadaje się do całkowitego remontu‼️
Dlatego właśnie przede wszystkim diagnoza, a potem leczenie 😉, bo wymiana rozrządu, która kosztuje w tym aucie bardzo duże pieniądze była niestety niepotrzebna, nawet jeśli ten rozrząd faktycznie miał jakieś defekty 😉 Po nitce, do kłębka
Trzymajcie się.
PS mamy chyba jeszcze jakieś filmiki, to postaramy się coś wrzucić później