20/07/2026
Na początku maja miałem przyjemność odwiedzić fabrykę i tor testowy firmy Avionaut - driven by care.
Jeszcze raz dziękuję za zaproszenie! :)
Zanim napiszę o procesie produkcji, technologiach i samych fotelikach, podzielę się tym, co zrobiło na mnie największe wrażenie.
A mianowicie - LUDZIE!
Ludzie z pasją i zaangażowaniem, którzy naprawdę wkładają serce w to, co robią. A w mojej ocenie to właśnie tacy ludzie stanowią o sile firmy i są warci więcej niż najlepsze technologie.
"Pasja rodzi profesjonalizm. Profesjonalizm daje jakość." - mówił kiedyś Jacek Walkiewicz. I wiecie co Wam powiem? W firmie Avionaut naprawdę to widać.
Avionaut przeszedł długą drogę. Pierwsze foteliki nie były najlepsze na rynku. Czy obecne są? To ciężko jednoznacznie ocenić, bo kryteriów jest wiele, ale na pewno można je zestawiać z najbardziej znanymi producentami, którzy nierzadko dysponują dużo większymi budżetami.
Co ważniejsze, Avionaut cały czas się rozwija. Firma inwestuje i zwiększa swoje możliwości produkcyjne.
Sam proces produkcji jest częściowo zautomatyzowany, niektóre etapy nadal są wykonywane manualnie. Widać innowacyjność, profesjonalizm i jakość.
Mimo tego wszystkiego nadal czuć tutaj klimat rodzinnej firmy, który przenika się z nowoczesnością. :)
To, na co jeszcze zwróciłem uwagę i o czym miałem okazję porozmawiać, to szerszy sposób patrzenia na bezpieczeństwo. Mianowicie, bezpieczeństwo, to nie tylko dobry wynik w teście zderzeniowym. Bezpieczeństwo to również dobra i wygodna pozycja dziecka w foteliku. Dziecko, któremu jest wygodnie, nie płacze i chce jeździć w foteliku, a to z kolei spokojny i skupiony na drodze rodzic.
W Avionaucie jest duży nacisk właśnie na takie aspekty jak ergonomiczna pozycja dziecka, odpowiednie ułożenie i wygoda, co jest zapewnione przez system wkładek do fotelika. To również przekłada się sumarycznie na bezpieczeństwo, co nie jest takie oczywiste.
Wygoda użytkowania fotelika, to kolejna rzecz. Avionaut może pochwalić się najlżejszym fotelikiem na rynku (aktualnie Pixel 3). W Avionaucie wiedzą, że wygoda i zdrowie rodzica jest równie ważne, co bezpieczeństwo dziecka. :)
Na koniec dodam coś jeszcze. Kilka osób pisało mi w wiadomości prywatnej i widziałem również podobne stwierdzenia w postach czy komentarzach.
Mianowicie "chcę kupić Avionauta, żeby wspierać polskiego producenta".
Jeśli więc wahacie się pomiędzy 2 fotelikami o równym poziomie bezpieczeństwa, to ja również zachęcam do wspierania polskiej firmy. :)
Wrzucam trochę zdjęć i filmów z tej wizyty, głównie autorstwa mojej żony, której bardzo dziękuję za wsparcie i pomoc. ;)
~Jacek