31/03/2026
Poruszamy się od paru dni samodzielnie po Japonii, więc przyszedł czas na krótką relację.
Nie będziemy opisywać miejsc które odwiedziliśmy, epatować pięknem sakury ani wstawiać filmików z jelonkami które się kłaniają. Będziemy starali podzielić się praktyczną wiedzą na temat samodzielnej jazdy po Japonii, wadami i zaletami auta które wybraliśmy i jeśli uda się nam znaleźć jakieś wyjątkowe miejscówki, to puścimy pinezkę.
Dziś parę słów o samochodzie.
Wynajęliśmy w Samurai Campers auto klasy mid-size camper van.
Jest to Toyota Alphard z 2010 roku.
2400 ccm benzyna 160KM automat.
Wyposażenie w środku to rozkładane łóżko, kuchenka mikrofalowa, przetwornica 2000VA Akumulator pokładowy 100Ah LiFePo4 ładowany z alternatora.
Auto jest wygodne do jazdy miejskiej i po wąskich japońskich drogach górskich, zdecydowanie polecam je osobom nie mającym doświadczenia w jeździe busem.
Z perspektywy tych paru dni spędzonych na drogach Japonii mam mieszane uczucia. Z jednej strony wziąłbym Toyotę busa, klasy large camper van, bo wygodniej by się mieszkało ale jazda miejska i po górskich drogach była by zdecydowanie trudniejsza.
Kwestie finansowe.
Za 23 dni wynajmu zapłaciliśmy około 6300 zł. Czyli wyszło po 273 zł dziennie.
Cena paliwa to oszałamiające ok 160 jenów czyli 3.70 zł. Diesel jest trochę tańszy, ok 3.4 zł.
Po japońskich drogach nie jeździ się zbyt szybko i auto nam spala ok 8 l/100 km.
Opłaty za autostrady
Przejazd odcinka ok. 120 km z Narita do Gotemba kosztował ok 115 zł. To zdecydowało o zaznaczeniu w Google Maps opcji "Omijaj drogi płatne"
Na dziś to koniec. Następny odcinek to "Jazda miejska i jak nie dać się wydymać na parkingach płatnych"😉